Styl preppy utożsamiany jest z luksusowymi posiadłościami w Hamptons czy Nowym Jorku. We wnętrzach z lat 30. nie brakowało akcentów związanych z drogimi sportami. Kije golfowe, zdobione drewniane wiosła czy akcesoria jeździeckie nawiązywały do sportowych aktywności studentów. Dzisiaj to przede wszystkim przestronne, jasne wnętrza
Klimat wiejskich rezydencji w stylu amerykańskim przypomina swojskie, europejskie aranżacje. Wszak amerykańscy osadnicy chcieli poczuć się jak w swoim domu. Stylizowali więc wnętrza na te z rodzimych stron. Spotkamy tu zatem aranżacje bliźniaczo podobne do wnętrz w stylu angielskim [klik], w którym królują marmurowe kominki
Opis do projektu Jagodowy dr-S. Projekt domu JAGODOWY DR-S to propozycja dla osób poszukujących nieszablonowych rozwiązań, zafascynowanych amerykańskim stylem życia i dążących do realizacji ich własnego „american dream”. Projekt charakteryzuje spora powierzchnia użytkowa, która wynosi ponad 160 m ². Dom jest idealny dla 5-6cio
Dekoria.pl, lustro Gatsby. 4. Oryginalne dekoracje ścian – eksperymentuj ze stylem industrialnym we wnętrzach. Wnętrza urządzone w klimacie industrialnym wyróżniają się ciężkimi, marmurowymi lub ceglanymi ścianami, wykorzystaniem barw takich jak szarości, beże i czerń oraz surowymi formami dodatków i mebli.
Dzisiaj nasi projektanci pokażą Wam propozycje, które można dostosować do większości domów i mieszkań. Kuchnie w stylu amerykańskim charakteryzują się nowoczesnością i minimalizmem, ale i nawiązaniem do rustykalnych elementów wykorzystujących drewno i naturalne kolory. Sprawdź nasze 40 propozycji i znajdź swojego faworyta.
Mieszkanie w stylu Amerykańskim. Urządzenie mieszkania i wszystkich jego poszczególnych pomieszczeń, jest nie lada wyzwaniem. Trudno sobie poradzić z doborem dodatków i kolorów, jeśli jesteśmy laikami w tej kwestii. Dlatego wiele osób poszukuje inspiracji i nie opiera się na swoich własnych poszukiwaniach, a zawierza sprawdzonej
. fot. Jerzy Malinowski/GM Studio W swoim domu najbardziej lubi... anglojęzyczny gwar dziecięcych głosów, który w czasie przerw dobiega z rezydującej po sąsiedzku szkoły amerykańskiej. Bo przypomina jej Nowy Jork. To tam zdawała egzamin adwokacki, a później, już jako członek zespołu jednej z największych amerykańskich kancelarii, zdobywała pozycję w świecie palestry. Ewa często bywa "w podróży". Pochodzi z Wrocławia, a mieszkała już w Montrealu, na Manhattanie i na nowojorskich przedmieściach. Teraz na dłużej zadomowiła się w Warszawie. W odpowiedzi na pytanie, czy dom w podwarszawskim Konstancinie jest jej portem przeznaczenia, zagadkowo się uśmiecha. Zdaje się bowiem należeć do kobiet, które potrafią zaskakiwać i nigdy nie mówią "nie" nowym najodleglejszych rejonach świata umie się łatwo odnaleźć – wszędzie jej dobrze. Ale ma oczywiście swoje miejsca, które często wspomina lub odwiedza. Wśród nich wspomnienie ogromnego, ponad dwustumetrowego mieszkania w pięknej starej kamienicy, które wynajmowała w Scarsdale pod Nowym Jorkiem. Miało wszystko, co w przedwojennych lokalach najpiękniejsze: wysokie sufity, światło, przestrzeń i... pięć stylowych czarno-białych łazienek. Ewa czuła się w nim wspaniale i można odnieść wrażenie, że to właśnie ten apartament stanowił inspirację dla wystroju wnętrza jej obecnego nim właśnie pomyślała zaraz po powrocie do Polski. – Wychowałam się w willi z dużym ogrodem we Wrocławiu, którego kilka dzielnic zbudowano według koncepcji miasta ogrodu, dlatego nie skusi mnie nawet najpiękniejszy apartamentowiec – mówi. – Chcę rano móc wyjść w kapciach na trawę i wypić kawę na tarasie. Osiedle w Konstancinie zapewnia mi namiastkę tego, co lubię z dzieciństwa: zabudowę w przyjaznej ludzkiej skali, przestrzeń zagospodarowaną z głową i poczucie się osiem lat temu, zastając wystrój wnętrz, który nie do końca odpowiadał jej upodobaniom. Gruntowny remont musiał jednak poczekać; chciała przeprowadzić go kompleksowo, a to wymaga namysłu. – Za to od razu zabrałam się za ogród, który wtedy reprezentował wariant ekonomiczny w postaci gołego trawnika – wspomina z rozbawieniem. Dzięki temu dom otacza dziś bujna i soczysta zieleń. W nowej okolicy, jak wszędzie, Ewa zadomowiła się bez problemów. Szybko pojawili się nowi sąsiedzi i nowe przyjaźnie. Na jednym z sąsiedzkich spotkań poznała Agnieszkę Pudlik, projektantkę, założycielkę sieci sklepów Bed & Breakfast Home. Gdy po kilku latach decyzja o generalnej zmianie scenografii dojrzała, nie było wątpliwości, kogo zaprosić do współpracy. Zobacz wnętrze tergo domu! Ewa i Agnieszka są trochę jak ogień i woda: inaczej mówią, inaczej się noszą, nie zawsze są jednomyślne. Nawet dziś, gdy dyskutują o pryncypiach, zaczyna iskrzyć. Nic dziwnego: obie mają własne zdanie i doskonale wiedzą, co lubią. – Mimo różnic dobrze wspominam naszą współpracę – zapewnia projektantka. – Ewa jest świetną klientką, odważną i zdecydowaną. Gdy coś powie, nie zmienia zdania z byle powodu, a przy tym uważnie słucha argumentów i czasem daje się przekonać. W najważniejszych sprawach panowało zresztą porozumienie. Zgodziły się, że trzeba powiększyć zbyt małą sień. Dziś w jej miejscu pojawił się elegancki i wygodny hol – stylistyczna zapowiedź wnętrz. Łazienkę, która użyczyła mu metrażu, przeniesiono w inny rejon parteru. Wydzielono też osobne mieszkanie dla pani Marii, która od lat pomaga Ewie w prowadzeniu parkiety pokrył wybielający lakier, przemalowano też na biało balustrady schodów i sosnowe drzwi. Dumą gospodyni jest duże otwarte palenisko w salonie, które zastąpiło niewielki kominek z wkładem. By zapłonął w nim ogień, trzeba było przebudować pion wyborze palety kolorystycznej okazało się, że więcej je łączy, niż dzieli. Projektantka, która wystrzega się popularnych brązów, zaproponowała gamę odcieni rozpiętą pomiędzy czernią a bielą. Trafiła! Szachowy zestaw ucieleśniał nowojorskie sentymenty Ewy. Dlatego, mimo obaw, zgodziła się na ogromną czarną bibliotekę. – Większość zleceniodawców tylko by się obruszyła – zapewnia projektantka. – Ona dała się przekonać. Mebel nie jest przecież ponurym monolitem. Zgromadzony przez lata księgozbiór zmienia go w wielobarwny kilim. Wpisany w czarno-biały kod wystrój łazienek powstał już na wyraźne życzenie właścicielki. Każda z nich jest inna, ale łączy je widoczne pokrewieństwo. – Są zaprzeczeniem tego, czego obie nie znosimy: komnata malinowa, komnata pistacjowa, bursztynowa... – śmieje się paniom bliska jest nowoczesna klasyka: oszczędna w środkach wyrazu, elegancka, ale pozbawiona pompy. I choć spierały się o szczegóły, zwykle dochodziło do ugody. Przedstawiającej sceny myśliwskie tapety do holu Ewa długo nie chciała zaakceptować. – Odpowiadał mi zestaw kolorów, ale ta stylistyka to nie moja bajka – mówi. Dziś patrzy na obrazki z żartobliwym dystansem, dostrzegając głównie ich walor plastyczny. – A ja – dodaje projektantka – zyskałam nieoczekiwanego sprzymierzeńca w osobie pani Marii, obdarzonej niezwykłą wrażliwością estetyczną, a także... doskonałym dostępem do ucha właścicielki. Jej cierpliwe mediacje bywały bardzo wnętrza, tchnąca spokojem, surowa i zrównoważona kolorystyka, tektonika sufitów, która odwzorowuje rozkład stref funkcjonalnych. Otwarta kuchnia, wyposażona w oświetlenie godne sali operacyjnej oddziału kardiochirurgii. Wreszcie komfortowa sypialnia i szlachetna prostota aranżacji łazienek... Szyk bez blichtru i nadmiaru politury. Gdy w dodatku słupek rtęci przekroczy – jak tego lata – 30 stopni, można tu odczuć gorący nowojorski klimat. stylizacja: Agnieszka Pudlik zdjęcia: Jerzy Malinowski/GM studio
Dom murowany, piętrowy z garażem; dwuwarstwowe ściany z poryzowanych pustaków ceramicznych o gr. 25 cm i styropianu o gr. 20 cm; dach pokryty dachówką ceramiczną. Powierzchnia działki: 6000 m2. Powierzchnia domu: 300 m2. Powierzchnia garażu: 45 m2. Roczne koszty utrzymania budynku: 10 881 zł. Na postawienie, z prawdziwie amerykańskim rozmachem, dużej horyzontalnej bryły domu pozwalała posesja o powierzchni 6000 m2 oraz brak sąsiadów w jej najbliższym otoczeniu. Mimo że charakter pracy zawodowej Bartka i jego zagraniczne kontrakty umożliwiały pozostanie w USA, albo w innych częściach świata, para zdecydowała się osiąść w Polsce i tu, na działce podarowanej przez rodziców Karoliny, utworzyć własne podmiejskie zacisze. Funkcjonalność inspirowana domami w USA Z amerykańskiego budownictwa jednorodzinnego Karolina i Bartek postanowili wziąć co najlepsze, czyli między innymi przestronność pomieszczeń i układ wnętrz sprzyjający wygodzie domowników. Na taras można wyjść z sypialni właścicieli, na balkon - z sypialni gości. Kilkupoziomową płytę tarasu otaczają donice wymurowane z cegły klinkierowej, w których Karolina do roku sadzi inne kwiaty. - Najpierw zrobiliśmy przegląd gotowych projektów amerykańskich - opowiada Bartek. - Nie wszystko dawało się przenieść jeden do jednego na rodzimy grunt, z racji innej konstrukcji budynków, no i warunków zabudowy w naszej gminie. Miejscowe przepisy nakazywały na przykład, żeby domy miały ukośne dachy i określały górny pułap wysokości budynków. Ten ostatni parametr nie był problemem, bo myśleliśmy o domu parterowym, z niedużą przestrzenią gościnną na piętrze. Wybierając projekt, musieliśmy natomiast respektować nakaz zaopatrzenia budynku w ukośny dach, chociaż pierwotnie skłanialiśmy się ku nowoczesnej bryle z płaskim. Skoro nie udało się nam skorzystać z gotowych amerykańskich koncepcji, sięgnęliśmy po polskie. Ale również nie znaleźliśmy idealnej. Te, które się nam podobały, nie były zgodne z warunkami zabudowy, albo pomieszczenia nie spełniały naszych założeń. W końcu postanowiliśmy poprosić architekta o opracowanie indywidualnego projektu, uwzględniającego nasze reminiscencje z pobytów w USA, marzenia, działkę, miejscowe nakazy budowlane. Przekazaliśmy projektantce wydruki z amerykańskimi rozwiązaniami, które były nam najbliższe. Po kilku tygodniach wróciła ze szkicami i wspólnie rozpoczęliśmy dogrywanie detali. Na hektarowej działce udało się postawić budynek z horyzontalną bryłą. W centralnej części znajduje się funkcjonalna strefa dzienna (na niskim poddaszu nad nią jest biblioteka i gabinet Pani Domu). W wysuniętym do przodu skrzydle (po prawej) właściciele urządzili dla siebie i dzieci sypialnie i łazienki, w piętrowej części - oddzieloną strefę dla gości. W przeciwległym wysuniętym skrzydle umieścili garaż i wiatę, przy nich - kotłownię i pralnię. Z salonu i jadalni oraz sypialni rodziców i gości roztacza się panorama na działkę i zielone otoczenie. Obserwację ułatwiają duże okna, a w lecie dodatkowo - taras wzdłuż całej elewacji. Wielospadowy dach pokryto ceramiczną dachówką w prostym kształcie, a jej antracytowy kolor podkreślono białym silikatowym tynkiem. Okładzina ze świerka syberyjskiego dodaje elewacjom elegancji. - Najważniejszym wyznacznikiem, przez który w przedbiegach odpadł cały szereg ciekawych polskich projektów gotowych, był salon o wysokości dwóch kondygnacji - dodaje Karolina. - Wiele projektów takiego nie miało! Kolejna rzecz to duża łazienka przy master bedroom. Zależało nam, żeby miała wydzielone i bardzo wygodne strefy funkcyjne, a przynależne do nich sanitariaty, np. sedes i bidet, nie były ściśnięte. Przy pokojach dzieci planowaliśmy następną dużą łazienkę, w strefie gościnnej – kolejną. W amerykańskich domach to standard, w polskich – niekoniecznie. Dodatkowo każda łazienka, podobnie jak reszta pomieszczeń, miała mieć okno. I to wyeliminowało chyba najwięcej projektów! Zaletą wielu amerykańskich domów jednorodzinnych jest wyraźny podział na strefę dzienną, sypialnianą oraz gościnną. I my mniej więcej tak próbowaliśmy to zrobić. Faza projektowania domu z architektką trwała "tylko" pół roku, dla naszego domu trochę za krótko. Stało się tak, ponieważ Bartek podpisał kontrakt na pracę w USA i wkrótce musieliśmy wyjechać za ocean. Żeby mieć mocną motywację do powrotu do kraju, postanowiliśmy jeszcze przed podróżą wylać fundamenty. Odpuściliśmy sobie drobiazgowe szlifowanie projektu, a zabraliśmy się za wykonanie tzw. stanu zero. Potem wyjechaliśmy na 2,5 roku, lecz nie odpuściliśmy dalszego budowania. Projekt: Bożena Członkowska; Rzut parteru i rzut parteru po zmianach Budowanie zza oceanu, z pomocą ojca Postawienie w kolejnym roku stanu otwartego z dachem wykończonym dachówką ceramiczną nadzorował ojciec Karoliny. Był w stałym kontakcie z córką i zięciem. Zatrudnił polecone ekipy murarzy i dekarzy. Po tym etapie budowa została przerwana na kilka miesięcy, do powrotu właścicielki. Przez ten czas mury porządnie wyschły, budynek osiadł w podłożu. Z pomocą taty Karolina podjęła się trudów jego wykańczania. Tylko w trakcie urlopowego pobytu w Polsce Bartek włączył się w organizację i nadzór prac. Wstawiono wtedy okna i drzwi, wykonano przyłącza i instalacje domowe - elektryczną, grzewczą, wodną i kanalizacyjną (ze względu na plany budowy w okolicy sieci kanalizacyjnej, para nie mogła założyć przydomowej oczyszczalni ścieków, musiała wkopać szczelne szambo). Taras jest okazały i funkcjonalny. Płytę o pow. 170 m2 wykonano metodą na sucho z płyt betonowych o wym. 80 × 80 × 8 cm. Pod dachem i po obu stronach wykuszu urządzono dwie strefy do relaksu. Przy salonie stoi wypoczynkowy komplet mebli z technorattanu, natomiast przy jadalni i stacjonarnym grillu - komplet do spożywania posiłków. Po wyjeździe męża Pani Domu nadzorowała utworzenie na posadzkach, ocieplonych styropianem o łącznej gr. 15 cm, wylewek anhydrytowych. Wybrała je, ponieważ planowała położyć ogrzewanie podłogowe. Potem nastąpiło układanie tynków cementowo-wapiennych na ścianach wewnętrznych o pow. aż 1400 m2 (zacierano je ręcznie, bo właścicielom nie podobają się gładkie tynki gipsowe). W zimie zamontowano wkład kominkowy z panoramiczną szybą i jego obudowę, umocowano pod połaciami dachu warstwy ocieplenia z wełny mineralnej, łącznie mają gr. 30 cm. Wiosną zajęto się ociepleniem ścian od zewnątrz i wykończeniem elewacji silikatowym tynkiem oraz okładziną z drewna świerka syberyjskiego - przy tak rozłożystym budynku trwało to aż 2 miesiące. Potem wykańczano i wyposażano pomieszczenia. Aranżowaniem wystroju wnętrz właściciele zajmowali się samodzielnie. Celowo najpierw pomalowali tynki na biało, aby później sukcesywnie zmieniać je na kolory pasujące do konkretnych mebli i obrazów zwiezionych z podróży po świecie. Większość mebli sami zaprojektowali. Sercem domu jest przestronna przestrzeń dzienna, którą wyraźnie podzielono na strefy funkcjonalne. Okazały salon łączy się z jadalnią, a dalej z kuchnią. Właściciele samodzielnie zaprojektowali większość elementów wyposażenia, np. drzwi, zabudowę kuchni i jadalni. Do obszernej przestrzeni dobrali duży wkład kominkowy z panoramiczną szybą zachodzącą na boki, który obudowali płytami marmuru i k-g. Ogień widać z trzech stron, nawet z podjazdu i tarasu. W bibliotece na antresoli czuje się wysokość salonu, obejmującą dwie kondygnacje. Szklana balustrada nie ogranicza widoku z góry na najważniejszą część domu, w tym na piękną zaolejowaną posadzkę z czarnego dębu (fertig deska na ogrzewanie podłogowe). Nie zasłania jej nawet osłona podłogowa przy kominku, ponieważ wykonano ją z hartowanego szkła o gr. 8 mm. Meble wypoczynkowe Karolina i Bartek ustawiają niekiedy w układzie ukośnym, a niekiedy w tradycyjnym naprzeciwległym, na planie kwadratu. Instalacje dopasowane do kształtu domu Budynek z horyzontalną bryłą wymaga odpowiedniego systemu grzewczego i wentylacyjnego. W trakcie budowy Bartek zmienił sposób wentylowania pomieszczeń. Zlecił ułożenie instalacji wentylacji mechanicznej z rekuperatorem krzyżowym i jest z tego szczególnie zadowolony (ma teraz nad instalacją większą kontrolę, niż miałby nad tradycyjną wersją grawitacyjną z murowanymi kominami). Zgodnie z założeniem właścicieli, jadalnia zajmuje oddzielne pomieszczenie. Uwzględniając jego rozmiary, stolarz wykonał solidny stół, przy którym może wygodnie usiąść co najmniej 10 osób. Kolorystyka i styl jadalni kontynuuje wystrój salonu. Obie strefy harmonijnie się przenikają. - W porę zorientowałem się, że przy zaprojektowanym układzie kominów z przewodami wentylacyjnymi może powstawać silny grawitacyjny ciąg powietrza w niektórych pomieszczeniach, czyli po prostu przeciąg - opowiada Pan Domu. - Natychmiast przeprowadziłem rozpoznanie odnośnie wentylacji mechanicznej i uznałem, że u nas bardzo poprawi funkcjonowanie budynku. Nie żałuję wydania na nią 24 000 zł. System grzewczy z kondensacyjnym kotłem gazowym o mocy 28 kW i z podłogówką na całym parterze sprawdza się dobrze. Przy oknach tarasowych dodatkowo umieściłem jednak grzejniki kanałowe, tworzą kurtyny cieplne. Dobierając zasobnik dla trzyosobowej rodziny i trzech łazienek z wannami i prysznicami, kierowałem się rozsądkiem i rachunkiem ekonomicznym - wystarcza zbiornik o poj. 120 l. W salonie zaplanowałem kominek o mocy 14 kW z grawitacyjnym sposobem rozprowadzania ciepła, wiedząc, że dobrze rozejdzie się ono po całym budynku przez kanały wentylacji mechanicznej. W trakcie wykonywania instalacji wodnej zleciłem przygotowanie podpięcia dla stacji uzdatniania wody z miejscowego wodociągu, lecz odłożyłem na przyszłość zamontowanie konkretnych urządzeń. Chcę sprawdzić, czy są rzeczywiście niezbędne. Instalację elektryczną przygotowałem do włączenia w system inteligentnego sterowania. Planuję objąć nim system grzewczy, alarmowy, multimedialny. To Bartek nalegał, żeby kuchnia o pow. 27 m2 miała widok na wjazd i rondo przed gankiem. Karolina widziała tu gabinet, ale teraz przyznaje, że dla kuchni nie ma w budynku lepszego miejsca. Lubi usiąść z książką na szerokim i miękkim, parapecie przy oknie. Para samodzielnie zaprojektowała strefy funkcjonalne i meble - w codziennym użytkowaniu sprawdza się wyspa oraz zabudowa w klasycznym stylu i w białym kolorze. Ceny niektórych przyłączy, instalacji, urządzeń: Przyłącze gazowe - 4000 zł, wodociągowe - 6500 zł. Kominek - 23 000 zł. (wkład 14 000 zł, marmur 2800 zł). Instalacja - 68 000 zł. Wentylacja mechaniczna - 24 000 zł. Koszty, gdzie można zaoszczędzić na eksploatacji? Utrzymanie domu rocznie kosztuje 10 881 zł. Rachunki za ogrzewanie domu i wody użytkowej kotłem na gaz z sieci, po zsumowaniu, dały kwotę 3659 zł. Właściciele palą w kominku tylko dla przyjemności (drewnem z własnej działki). Opłaty za zużycie energii elektrycznej wyniosły natomiast 3356 zł, a wody z wodociągu - 428 zł. Pozostałe koszty to wywóz śmieci 324 zł, wywóz ścieków z przydomowego szamba 2200 zł (10 razy w roku), monitoring budynku 600 zł, podatek od nieruchomości 314 zł. Trafne decyzje i rady właścicieli Rada - jeśli chcesz budować pierwszy dom, nie mając doświadczenia, wybierz gotowy projekt, albo architekta, który ma dla ciebie czas, i z którym masz dobre porozumienie. Koniecznie trzeba dopracować każdy detal! Nasz niedoszlifowany projekt za 10 000 zł kosztował nas dodatkowo dużo wysiłku i czasu podczas dokonywania w nim zmian. Wolelibyśmy zapłacić więcej, ale otrzymać dopracowany plan. Dom zaczęliśmy projektować od wewnątrz - najpierw określiliśmy liczbę, układ i rozmiar pomieszczeń, a dopiero później bryłę. Jesteśmy zadowoleni z jej kształtu, bo prezentuje się nowocześnie. Elewacje też się udały. Na tynku silikatowym i okładzinie ze świerka syberyjskiego nie widać upływu czasu. Okna z ciepłymi ramami z PVC i drewnopodobnym laminatem, również prezentują się nienagannie. Mając w budynku aż 32 okna, postanowiliśmy nie używać wyrobów z drewna, z uwagi na konieczność ich konserwacji. To była dobra decyzja. Zła - za późno pomyśleliśmy o oknach tarasowych. Zaprojektowanych rozwieralnych nie mogliśmy zamienić na przesuwne HS, ponieważ nie pozwalały na to wcześniej wykonane nadproża. Dom jest bardzo funkcjonalny - nie narzekamy na brak przestrzeni gospodarczej. Do dodatkowego składowania służy zadaszony aneks za garażem oraz strych nad kuchnią, kotłownią i pralnią. Pomieszczenia wspólne i prywatne są przestronne. Sama sypialnia małżeńska ma powierzchnię 23 m2 i w zasadzie nie musi być tak obszerna. Dobry rozmiar ma natomiast powiększona łazienka – pow. 14,6 m2 daje nam duży komfort. Garderoba to kolejne 6 m2. Lilianna Jampolska
Dom w stylu Amerykańskim Wraz z postępem globalizacji otwieramy się na coraz to nowe inspiracje designerskie i to z korzyścią dla urody i oryginalności naszych domów. Strach wszak pomyśleć, że każdy miałby mieszkać w wnętrzach urządzonych na tą samą modłę. Styl amerykański jest o tyle atrakcyjny, że uosabia popularne wartości współczesnej popkultury. Poniekąd założony na brytyjskiej elegancji z doby kolonizacyjnej, dziś przede wszystkim wyraża się jednak w obszernych rodzinnych domach, urządzonych z fantazją i gestem. Ten wizualny przepych nie oznacza wszak wcale ogromnych nakładów finansowych – amerykańską specjalnością jest bowiem imitowanie drogich materiałów i prestiżowych rozwiązań w racjonalny, ekonomiczny sposób. Od samego progu - Przedpokój, hol w stylu amerykańskim Amerykański dom dobrze jest planować już od założeń architektonicznych. Wspomniana skłonność do rozmachu przekłada się bowiem na same kształty budowy, a przede wszystkim rodzaj wejścia. Preferowane są ganki, daszki, schodki i kolumny – nawet, jeśli tylko w wersji minimalistycznej. Prawdziwy efekt „wow” oczekuje nas jednak dopiero za drzwiami frontowymi – hall i połączone z nim schody stanowią bowiem ważny i żywy kręgosłup amerykańskiego domu. Zdobione ściany, dywany na podłodze, atrakcyjne wizualnie poręcze i klasyczne przedpokojowe meble to elementy bardzo pożądane. Dekoracje i dodatki - Amerykański Dom Salon w stylu amrykańskim - Dobra skala Jednym z podstawowych wyznaczników domów utrzymanych w amerykańskim stylu jest integracja salonu, jadalni i kuchni. Duże, otwarte przestrzenie wymagają oczywiście umiejętnego zagospodarowania w oparciu o funkcjonalnie zaplanowane strefy. Klasyczny amerykański salon nie może się obyć bez kominka i rozbudowanej strefy wypoczynkowej przed nim. Duża kanapa, lub dwie, oraz fotele to zestaw minimum. Design oscyluje przy tym raczej w kierunku rozmiarów XXL przywodzącym na myśl komfort, niż europejskiego minimalizmu. Wnętrza w stylu amerykańskim chętnie nawiązują również do tradycyjnej elegancji – z drewnianymi panelami na ścianach, wiszącymi żyrandolami, zdobnymi dywanami czy klasycznymi zasłonami w oknach. Same meble bywają fantazyjnie zdobione i są dość obszerne, łącząc w sobie funkcje szafki RTV, biblioteki i komody. Rodzinna kuchnia w amerykańskim stylu Kuchnia w amerykańskim stylu ma bardzo towarzyski, swojski charakter – to tu je się codzienne posiłki, a im więcej biesiadników, tym lepiej. Do kanonu należą więc masywne wyspy kuchenne, wysokie szafki z wbudowaną lodówką i sprzętem AGD oraz blaty barowe. Sama zabudowa chętnie czerpie z klasycznego designu, wykorzystując motyw przeszklonych witryn, zdobnie wykończonych otwartych półek oraz imponujących retro okapów. Poza tym, nierzadko w kuchni amerykańskiej wykorzystuje się elementy takie jak drewniane kolumny czy wykusze pod sufitem, wyraźnie zaznaczone tramy oraz imitacje prestiżowych materiałów w postaci „marmurowych” blatów czy kafli ceramicznych na ściany. W takiej kuchni nie trzeba się przy tym martwić nieporządkiem – na dużych blatach wręcz oczekuje się robotów kuchennych, ceramiki, mis z owocami czy kolorowych puszek i pojemników. Dekoracje i dodatki - Amerykański Dom Sypialnia w stylu amerykańskim Zamiłowanie do dużego rozmiaru widoczne jest również w sypialni, która powinna być przestronna i bogato wyposażona. Szerokie łóżko z wezgłowiem dopełnione jest nie tylko stolikami nocnymi , ale często także parą foteli, stolikiem do kawy, komodami, a nawet kominkiem! Meble przyjmują oczywiście tradycyjną formę, podobnie jak oświetlenie, które chętnie wykorzystuje motyw klasycznego klosza. Lustra, dywany, wzorzyste fototapety oraz duża ilość tekstyliów to typowe atrybuty amerykańskiej sypialni. Łazienka w stylu amerykańskim z nutą nostalgii Nie mniej wystawna i elegancka jest łazienka, która w amerykańskim domu osiąga pełnię arystokratycznej klasy. Meble mają klasyczną zdobną formę i lubią podział „dla niej” i „dla niego”. Naturalnym dopełnieniem są więc i dwie umywalki, a sama wanna lubi przyjmować większe rozmiary i nierzadko bywa wolno stojąca. Zasadnicze jest również wykończenie – akcesoria takie jak wieszaki, lustra, kosz na odpadki czy pojemniki na kosmetyki dopełniają klimatu szlachetnej nobliwości, która równie dobrze miałaby się i przed stu laty!
Start WnętrzaPokój dzienny Wnętrza w stylu amerykańskim. Salon ekskluzywny i dekoracyjny Po fascynacji stylistyką skandynawską, która zdominowała polskie wnętrza w ostatnich latach, wkracza do nich coraz śmielej styl amerykański. Bardziej ekskluzywny i dekoracyjny. Równie jasny, świetlisty, i co za tym idzie – powiększający optycznie pomieszczenia. I tak już przestronne. Bo jak to w amerykańskim domu wszystko musi być duże, a wnętrza przestronne. Najchętniej w układzie open space. Pełnym światła i powietrza. Salon w stylu amerykańskim Styl amerykański nie jest jednolitym stylem, tak jak niejednolite są Stany. Mamy więc style: nowojorski, Hampton, Aspen, american glamour. Wszystkie znamy głównie z filmów. Od niedawna jednak coraz częściej wnętrza urządzone na modłę amerykańską pojawiają się w polskich domach i mieszkaniach. Takie aranżacje znajdują coraz więcej naśladowców. I wszystko wskazuje na to, że będzie ich przybywać – wraz ze wzrostem sprzedaży przestronnych apartamentów oraz rosnącą potrzebą otaczania się luksusem. A luksusu na pewno nie można odmówić amerykańskiej stylistyce. Widoczny jest w wysokiej jakości użytych materiałów, wyrafinowanych kształtach i wysmakowanych detalach. Charakterystyczna jest tu także dekoracyjność i obecność wielu dodatków tekstylnych nadających wnętrzom przytulność. Tak urządzone pokoje mają w sobie stonowaną elegancję, a jednocześnie domowe ciepło. Podkręcone dodatkowo obowiązkowym kominkiem. Do pełnego zmaterializowania się wizji o domu idealnym brakuje tylko pachnących, świeżo ciętych kwiatów w pięknym wazonie oraz wiedzy, gdzie te wszystkie meble i dodatki zamówić. Salon w stylu amerykańskim Salon w stylu amerykańskim Salon w stylu amerykańskim Salon w stylu amerykańskim Salon w stylu amerykańskim Salon w stylu amerykańskim Wielbicielom stylu amerykańskiego przychodzą z pomocą salony Open Space Interiors, które oferują wysokiej jakości, ekskluzywne wyposażenie wnętrz. Kultowe już marki, takie jak Ralph Lauren Home, Caracole, Bernhardt, Uttermost, czy Trowbridge, stanowią trzon starannie wyselekcjonowanej oferty, która zaspokoi nawet najbardziej wymagających wielbicieli amerykańskiej elegancji. Dodane przez: Redakcja Obejrzyj galerię zdjęć Salon Witaj gościuz Zainteresują Cię te tematy: wnętrza
Domy w stylu amerykańskim – czym się charakteryzują?Domy w stylu amerykańskim to prawdziwa kopalnia inspiracji architektonicznych i wnętrzarskich. Okazałe wille, parterowe bungalowy, posiadłości nawiązujące stylistyką do domów meksykańskich – osoby poszukujące pomysłów na urządzenie własnego domu mają w czym wybierać. Jakie są najważniejsze cechy charakterystyczne nieruchomości w stylu amerykańskim?Tak naprawdę łączy je ogromna różnorodność i zamiłowanie do ozdobnych form, skomplikowanych brył, licznych wykuszy, wielopołaciowych dachów oraz innych elementów architektonicznych, które pozwalają na wyróżnienie nieruchomości na tle innych. Typowy dom w stylu amerykańskim charakteryzuje biała bryła, spadzisty, szary dach oraz drewniana boazeria na elewacji – tak wygląda klasyczna nieruchomość zlokalizowana na przedmieściach amerykańskich miast. Nie może też zabraknąć lukarn dachowych, które nadają konstrukcji domu oryginalnego wyglądu. Urok takiej nieruchomości podkreślają również szerokie, białe obramowania okien oraz drzwi, które świetnie kontrastują z wykonaną z czerwonych cegieł lub szarą elewacją. Charakterystyczne są również wykusze, czyli elementy wystające poza bryłę budynku, składające się trzech lub pięciu ścian. W tej części domu Amerykanie lubią urządzać jadalnie lub elementem znanym z domów amerykańskich są dodatkowe pokoje urządzone nad garażem. Często można tutaj spotkać nieruchomości z przestronną werandą znajdującą się od frontu domu. W takim miejscu relaks na bujanym fotelu z kubkiem herbaty w ręku to prawdziwa przyjemność. Nie zapominajmy też o tym, że wygląd amerykańskiego domu jest ściśle związany z regionem kraju, w którym się znajduje. Na południu, w stanach graniczących z Meksykiem, spotkać można kamienne wille z wewnętrznym patio. Z kolei na wschodnim wybrzeżu dominują rozległe, domy parterowe nieruchomości o nieregularnej w amerykańskim stylu w Polsce – czy są popularne?Dom w stylu amerykańskim w Polsce – czy takie projekty mają wielu zwolenników? Polski krajobraz nie jest bardzo zróżnicowany – przeważają tutaj nieruchomości zaprojektowane w klasycznym stylu. Oszczędna w formie bryła, dwuspadowy dach, jasna elewacja, czerwona dachówka lub blachodachówka – to elementy charakterystyczne dla naszych domów. Nieruchomości mogą nawiązywać do stylu dworkowego, coraz częściej pojawiają się również domy nowoczesne – o geometrycznej formie i z dużą powierzchnią czy inaczej, nasz krajobraz jest dość monotonny pod względem architektonicznym. Czy w takiej przestrzeni znajdzie się miejsce na dom w stylu amerykańskim? Oryginalna nieruchomość z pewnością będzie stanowić ciekawy element krajobrazu i wyróżniać posesję na tle innych. Nie musimy oczywiście przenosić amerykańskich pomysłów w stosunku jeden do jednego – możemy czerpać z bogatego skarbca architektonicznych inspiracji i wykorzystać tylko niektóre elementy charakterystyczne dla domów zza oceanu. Przestronna weranda z przodu budynku, drewniana boazeria na elewacji, białe okna z charakterystycznymi szprosami, szary dach – to tylko niektóre detale, jakie warto uwzględnić w jest koszt budowy domu w amerykańskim stylu?To jedno z najważniejszych pytań, jakie zadają sobie osoby planujące wybudować dom w stylu amerykańskim. Cena nieruchomości nie musi być wyższa niż domów zaprojektowanych w klasycznym, polskim stylu. Ze względu na specyficzną konstrukcję amerykańskich nieruchomości – budowanie ich z gotowych prefabrykatów, wznoszenie budynku może przebiec nie tylko szybciej, ale również taniej. Jeśli zdecydujemy się na tradycyjny, murowany dom, to pamiętajmy o elementach architektonicznych, które wyróżniają dom w stylu amerykańskim – mogą one podnosić koszt inwestycji. Skomplikowana bryła, wielopołaciowy dach, liczne gzymsy, lukarny czy wykusze sprawiają, że cena nieruchomości domów w stylu amerykańskim – dlaczego warto wybrać projekt?Zależy Ci na przestronnym, funkcjonalnym domu, który zapewni komfort Tobie i reszcie domowników? Nieruchomość w stylu amerykańskim z pewnością spełni oczekiwania najbardziej wymagających inwestorów – jest wygodna i odpowiednia nawet dla dużej rodziny, np. wielopokoleniowej, w której mieszkają dzieci, rodzice oraz warto wybrać projekt domu w stylu amerykańskim? Projekt wykonany przez doświadczonego architekta będzie uwzględniał wszystkie potrzeby domowników. Przestronny salon zapewni wypoczynek po stresującym dniu, drewniana weranda lub taras będzie idealnym miejscem do przyjmowania gości i urządzania spotkań grillowych, a duża kuchnia z wyspą pozwoli nie tylko na kulinarne eksperymenty, ale będzie również idealnym miejscem na projektu warto przemycić również inne rozwiązania zza oceanu, np. garderobę i łazienkę przy każdej sypialni. Funkcjonalny, przestronny i zapewniający dużo swobody – właśnie taki jest dom w stylu amerykańskim. Projekty uwzględniające elementy stylu amerykańskiego na pewno sprawdzą się również na polskiej co zwrócić uwagę wybierając projekt domu w amerykańskim stylu?Projekty domów w stylu amerykańskim zaskakują rozwiązaniami architektonicznymi, które nadają nieruchomości specyficznego, klasycznego sznytu, a jednocześnie sprawiają, że dom jest maksymalnie wygodny i funkcjonalny. Wybierając odpowiedni projekt zwróć uwagę na kilka najważniejszych wszystkim garaż – zastanów się, czy będzie on wbudowany w bryłę domu, czy wolnostojący. Jeśli inwestorowi zależy na amerykańskim wyglądzie nieruchomości, to polecamy wybór pierwszego rozwiązania. Garaż w bryle domu zapewnia mieszkańcom maksymalny komfort, co ma szczególne znaczenie w klimacie umiarkowanym, w którym znajduje się nasz kraj. Dzięki wbudowanemu w konstrukcję domu garażowi, wsiadając do auta nie musimy przejmować się niekorzystną aurą za oknem – deszczem, śniegiem czy niską projekt domu w amerykańskim stylu zastanówmy się również nad liczbą kondygnacji. Dom piętrowy z pewnością będzie imponował wielkością, ale czy sprawdzi się w przypadku osób starszych, które z trudem poruszają się po schodach? W niektórych przypadkach lepszy okaże się przestronny dom parterowy. Zastanawiając się nad wyborem projektu domu, weźmy pod uwagę nie tylko nasze osobiste preferencje, ale również wielkość działki budowlanej oraz inne domu w stylu amerykańskim – kogo może zainteresować?Gotowe projekty domów w stylu amerykańskim to propozycja dla osób, które cenią niebanalne, stylowe i ponadczasowe rozwiązania architektoniczne. Dom inspirowany nieruchomościami zza oceanu będzie wyróżniał się klasycznym wzornictwem i dobrze prezentował na tle budynków charakterystycznych dla polskiego krajobrazu. Elewacja ozdobiona białymi, drewnianymi listewkami przyciągnie wzrok przechodniów i będzie wyglądać bardzo w stylu amerykańskim to propozycja dla osób lubiących komfortowe nieruchomości, w których znajdzie się miejsce na wszystko – garderobę, osobną pralnię, wygodny salon połączony z kuchnią i przestronne sypialnie. Nieruchomość z dodatkowymi pokojami nad garażem świetnie sprawdzi się w przypadku dużych rodzin – pozwoli zachować prywatność wszystkich domowników. Funkcjonalny dom inspirowany nieruchomościami zza oceanu będzie też doskonałym pomysłem dla rodzin z w stylu amerykańskim w środku – czym wyróżnia się wnętrze takiego domu?Jak urządzić dom w stylu amerykańskim, żeby wnętrze było nie tylko estetyczne, ale także funkcjonalne? Typowy dom znajdujący się w Stanach Zjednoczonych już od progu zaskakuje połączeniem przytulności z funkcjonalnością. Duże wrażenie robią przede wszystkim ciemne, błyszczące deski drewniane na podłodze oraz kontrastujące z nimi wysokie, białe listwy lubią tego typu ozdobne elementy, dlatego w ich domach możemy znaleźć dużą ilość dekoracyjnych sztukaterii – goszczą one zarówno na ścianach, jak i sufitach. Wystrój wnętrza dopełniają białe drzwi z pięknymi frezami. Dla stylu amerykańskiego charakterystyczna jest także otwarta przestrzeń w domu – nie znajdziemy tu ciasnych salonów czy ślepych kuchni – pomieszczenia znajdujące się na parterze z reguły tworzą jednolitą pokój dzienny jest połączony z funkcjonalną kuchnią oraz jadalnią, a wisienkę na torcie stanowi wyspa, przy której można nie tylko gotować, ale również miło spędzać czas. W salonie obowiązkowym elementem jest kominek wyposażony w klasyczny, biały portal lub obudowany kamieniem. Niezależnie od tego, czy kominek jest czynny, czy pełni jedynie funkcję dekoracyjną, sama jego obecność podkreśla amerykański styl wspomnieliśmy wcześniej, dla amerykańskich nieruchomości charakterystyczne są również sypialnie połączone z garderobą i łazienką. To bardzo wygodne rozwiązanie, które pozwala zachować prywatność każdemu z domowników. Uzupełnieniem wystroju sypialni są charakterystyczne żyrandole z wiatrakiem, a po obu stronach łóżka znajdują się stoliki nocne z lampami wyposażonymi w okrągłe abażury. To główne elementy, które charakteryzują dom w stylu amerykańskim. Styl wnętrza może się oczywiście zmieniać w zależności od regionu Ci się nieruchomości utrzymane w amerykańskim stylu? Domy hołdujące designowi zza oceanu to doskonała propozycja również na polskim gruncie. Przestronne, funkcjonalne, klasyczne – będą zawsze prezentować się dobrze, nawet w otoczeniu klasycznych polskich domków. Niezależnie od tego, czy wybierasz duży, czy mały dom w stylu amerykańskim, projekt powinien uwzględniać potrzeby Twojej rodziny oraz indywidualne preferencje o dostosowaniu metrażu, liczby pokoi oraz kondygnacji, zastanów się również, czy lepszym rozwiązaniem będzie garaż w bryle budynku, czy wolnostojący. Podobają Ci się ozdobne wykusze, a może z nich zrezygnujesz? Tylko po dokładnym przemyśleniu wszystkich elementów wchodzących w skład konstrukcji będziesz mieć pewność, że nieruchomość spełni Twoje oczekiwania – będzie wygodna i funkcjonalna.
dom w stylu amerykańskim wnętrza