Już lato odeszło i kwiaty przekwitły a jeszcze coś w słońcu się mieni. To w polu, to w lesie i w naszym hospicjum czerwienią się piękne bukiety jesieni
Takie wyszukiwanie utworów doprowadziło mnie do spostrzeżenia, że piosenka dziecięca jest gatunkiem treściowo uniwersalnym – musi tak być, skoro piosenka towarzyszy dziecku w jego rozwoju i poznawaniu świata – wprowadza w świat i dokumentuje dziecięce odkrycia – bez względu na język, jakim dziecko się posługuje. I temu
Jesienne wiersze dla dzieci. Opracowała: Anna Mrozińska Zespół Szkół Szpitalnych w Szczecinie. Jestem jesień. Jestem jesień z pełnym koszem, z pełnym koszem . Dobre rzeczy wam przynoszę, wam przynoszę. Jabłka, śliwki, gruszki bery, pomidory i selery, pomidory i selery.
Ju ż lato odeszło i kwiaty przekwitły A jeszcze co ś w sło ńcu si ę mieni To w polu i w lesie czerwienia si ę spójrzcie Korale, korale jesieni Ref.: Idzie lasem pani jesie ń Jarz ębin ę w koszu niesie Daj korali nam troszeczk ę Nawleczemy na niteczk ę Wło żymy korale, korale czerwone I biega ć b ędziemy po lesie
Już lato odeszło i kwiaty przekwitły, a jeszcze coś w słońcu się mieni. To w polu i w lesie czerwienią się, spójrzcie, korale, korale jesieni. Nadeszła jesień i przynosiła nam wiele skarbów - kasztany, żołędzie, jarzębinę, szyszki, kolorowe liście - które możemy wykorzystać podczas zajęć.
Praca plastyczna ,,Jarzębina" gr.,,Pszczółki" ,,Już lato odeszło i kwiaty przekwitły, a jeszcze coś w polu się mieni, To w polu i w lesie czerwienią
. Mydło lubi zabawę w chowanego pod wodą, Każda taka zabawa jest wspaniałą przygodą. Kiedy dobry ma humor to zamienia się w pianę, A jak znajdzie gdzieś słomkę, puszcza bańki mydlane. Mydło wszystko umyje, nawet uszy i szyję, Mydło, mydło pachnące jak kwiatki na łące. Mydło lubi kąpiele, kiedy woda gorąca, Skacząc z ręki do ręki, złapie czasem zająca. Lubi bawić się w berka, z gąbką chętnie gra w klasy, I do wspólnej zabawy wciąga wszystkie brudasy. Mydło wszystko umyje, nawet uszy i szyję. Mydło, mydło pachnące jak kwiatki na łące. Wesoło jesienią w ogródku na grządce, Tu ruda marchewka tam strączek. Tu dynia jak słońce, tam główka sałaty, A w kącie ogórek wąsaty. Ogórek, ogórek, ogórek, Zielony ma garniturek, I czapkę i sandały, Zielony, zielony jest cały./x2 Czasami jesienią na grządkę w ogrodzie, Deszczowa pogoda przychodzi. Parasol ma w ręku, konewkę ma z chmurki, I deszczem podlewa ogórki. Ogórek, ogórek, ogórek, Zielony ma garniturek, I czapkę i sandały, Zielony, zielony jest cały./x2 Wezmę sobie kredki, wezmę kartkę pustą, Zaraz narysuję smoków całe mnóstwo. Drzewa aż do nieba, wielkie i zielone, Narysuję to, co lubią smoki wymyślone. Lecą smoki pod obłoki, Wiatr im plącze smocze loki. Słońce im zagląda w oczy, Takie oczy całkiem smocze. Nagle wszystkie smoki wyskoczyły z kartki, Okno otworzyły - to już nie są żarty. Ja się tak nie bawię, zaraz powiem mamie, Że fruwają nad podwórkiem smoki rysowane. Lecą smoki pod obłoki, Wiatr im plącze smocze loki. Słońce im zagląda w oczy, Takie oczy całkiem smocze. Księżyc raz odwiedził staw Księżyc raz odwiedził staw, Bo miał dużo ważnych spraw. Zobaczyły go szczupaki: "Kto to taki? Kto to taki?" Księżyc na to odrzekł szybko: "Jestem sobie złotą rybką!" Słysząc taką pogawędkę, Rybak złowił go na wędkę. Dusił całą noc w śmietanie, I zjadł rano na śniadanie./x4 słowa: Jan Brzechwamuzyka: Andrzej Korzyński Idzie niebo Idzie niebo ciemną nocą, Ma w fartuszku pełno gwiazd. Gwiazdki błyszczą i migocą, Aż wyjrzały ptaszki z gniazd. Jak wyjrzały, zobaczyły, To nie chciały dłużej spać. Kaprysiły, grymasiły, Żeby im po jednej dać. Gwiazdki nie są do zabawy, Tożby nocka była zła. Cyt! Usłyszy kot kulawy, Cicho bądźcie, aaa… słowa: Ewa Szelburg-Zarembina muzyka: Tadeusz Mayzner Ach, śpij kochanie W górze tyle gwiazd, W dole tyle miast. Gwiazdy miastu dają znać, Że dzieci muszą spać. Ach śpij, kochanie, Jeśli gwiazdkę z nieba chcesz - dostaniesz. Czego pragniesz, daj mi znać, Ja ci wszystko mogę dać. Więc dlaczego nie chcesz spać? Ach śpij, bo nocą, Kiedy gwiazdy się na niebie złocą. Wszystkie dzieci, nawet złe, Pogrążone są we śnie, A ty jedna tylko nie. Aaaa, aaa, Były sobie kotki dwa. Aaa, kotki dwa, Szaro-bure, szaro-bure obydwa. Ach śpij, bo właśnie, Księżyc ziewa i za chwilę zaśnie. A gdy rano przyjdzie świt, Księżycowi będzie wstyd, Że on zasnął, a nie ty. słowa: Ludwik Starskimuzyka: Henryk Wars Rudy rydz Był sobie raz zielony las, A w lesie jakby nigdy nic. W zielonej pustce, na jednej nóżce, Stał sobie rudy rydz. O, rudy, rudy, rudy, rudy rydz, Jaka piękna sztuka! Rudy, rudy, rudy rydz, A ja rydzów szukam. O, rudy, rudy, rudy, rudy rydz, Mam na rydza smaczek. Rudy, rudy, rudy, rudy rydz, Lepszy niż maślaczek. O, gdyby chciał i gdyby tak, Zerwać się dał, o Boże! Lecz na to rydz nie mówi nic, Bo mówić wszak nie może. O, rudy, rudy, rudy, rudy rydz, Tylko spuszcza oczy. Rudy, rudy, rudy, rudy rydz, Gniewa się i boczy. O, rudy, rudy, rudy, rudy rydz, Boi się nożyka. Rudy, rudy, rudy rydz, Nie chce do koszyka. Przez cały czas zielony las, Coś plecie z wiatrem trzy po trzy. I nawet nie wie, że gdzieś pod drzewem, Samotny rydzyk śpi. O, rudy, rudy, rudy, rudy rydz, Jaka piękna sztuka! Rudy, rudy, rudy rydz, A ja rydzów szukam. O, rudy, rudy, rudy, rudy rydz, Mam na rydza smaczek. Rudy, rudy, rudy, rudy rydz, Lepszy niż maślaczek. O, gdyby chciał i gdyby tak, Zerwać się dał, o Boże! Lecz na to rydz nie mówi nic, Bo mówić wszak nie może. O, rudy, rudy, rudy, rudy rydz, Już go nie uproszę. Rudy, rudy, rudy, rudy rydz, Chyba pójdę z koszem. O, rudy, rudy, rudy, rudy rydz, Próżne z nim pogwarki. No to, no to, no to nic, Pójdę na pieczarki! Pójdę na pieczarki! Pójdę na pieczarki! słowa: Adam Hospermuzyka: Bogusław Klimczuk Była sobie żabka mała Była sobie żabka mała. Re re kum kum, re re kum kum. Która mamy nie słuchała. Re re kum kum bęc. Na spacerek wychodziła. Re re kum kum, re re kum kum. Innym żabkom się dziwiła. Re re kum kum bęc. A na brzegu stare żaby. Re re kum kum, re re kum kum. Rajcowały jak te baby. Re re kum kum bęc. Jedna drugiej w ucho kwacze. Re re kum kum, re re kum kum. Jak ta mała pięknie skacze. Re re kum kum bęc. Ostrzegała ją mamusia. Re re kum kum, re re kum kum. By zważała na bociusia. Re re kum kum bęc. Gdy zobaczysz gdzieś bociana. Re re kum kum, re re kum kum. To do wody skacz kochana. Re re kum kum bęc. Zjadła żabka siedem muszek. Re re kum kum, re re kum kum. I na brzegu gładzi brzuszek. Re re kum kum bęc. Przyszedł bociek niespodzianie. Re re kum kum, re re kum kum. Połknął żabkę na śniadanie. Re re kum kum bęc. Teraz wszystkie żabki płaczą. Re re kum kum, re re kum kum. Że jej więcej nie zobaczą. Re re kum kum bęc. Z tego taki morał mamy. Re re kum kum, re re kum kum. Trzeba zawsze słuchać mamy. Re re kum kum bęc. słowa: Józef Jan Gałeckimuzyka: Józef Jan Gałecki Mama w kuchni Mama krząta się w kuchni od rana, Myśli wciąż o niebieskich migdałach. Gdy pytamy, co ugotowała? - Dziś dla was pieczeń mam z hipopotama! Nasza mama, mama zadumana, Mama zadumana cały dzień. Błądzi myślami daleko, Codziennie przypala mleko. Na łące zrywa kwiaty, I sól sypie do herbaty. Nasza mama wspaniała kucharka, Krokodyla wsadziła do garnka. Krasnoludek wpadł jej do sałaty, A w piecu piecze się zegarek taty! Nasza mama, mama zadumana, Mama zadumana cały dzień. Błądzi myślami daleko, Codziennie przypala mleko. Na łące zrywa kwiaty, I sól sypie do herbaty. Ten krokodyl, co uciekł z ogródka, W przedpokoju chciał zjeść krasnoludka. Choć zegarek czuje się fatalnie, To obiad był dziś bardzo punktualnie! Nasza mama, mama zadumana, Mama zadumana cały dzień. Błądzi myślami daleko, Codziennie przypala mleko. Na łące zrywa kwiaty, I sól sypie do herbaty. słowa: Ewa Zawiastowskamuzyka: Stanisław Marciniak Niewidzialna plastelina Ulepiłam mamie domek Z niewidzialnej plasteliny Dwa okienka, dwa kominy Z niewidzialnej plasteliny A w okienkach kwiatki, bratki Z niewidzialnej plasteliny A dla taty krawat w kratki Z niewidzialnej plasteliny La la la... Ulepiłam sobie pieska Mięciutkiego z czarnym pyszczkiem Lalki Kasię i Tereskę I pistolet i siostrzyczkę Namęczyłam się ogromnie Stłukłam łokieć, zbiłam szklankę Mama, tata - chodźcie do mnie! Mam tu dla was niespodziankę La la la... Czemu na mnie tak patrzycie I zdziwione macie miny? Czyście nigdy nie widzieli Niewidzialnej plasteliny? La la la... słowa: Danuta Wawiłowmuzyka: Piotr Bachorski Zuzia lalka nieduża Zuzia lalka nieduża I na dodatek cała ze szmatek W kratkę stara spódniczka Łzy na policzkach A w główce marzeń sto Lecz kocham ją najbardziej ze wszystkich moich lal Choć nie ma sukni złotej Zabiorę ją na bal Zuzia lalka nieduża płaszczyk za krótki Zbyt duże butki Fartuch biały z kieszonką w kieszonce słonko A w główce marzeń sto Lecz kocham ją najbardziej ze wszystkich moich lal Choć nie ma sukni złotej Zabiorę ją na bal. Zuzia lalka niewielka Bródka malutka Nos jak muszelka Oczy ma jak pięć złotych wełniane loki a w główce marzeń sto. słowa: Dorota Gellner muzyka: Krystyna Kwiatkowska Kundel Bury Gdy był mały, to znalazłem go w ogródku I wyglądał jak czterdzieści osiem smutków: Taki mały, taki chudy, nie miał domu ani budy, Więc, go wziąłem, przygarnąłem, no i jest. Razem ze mną kundel bury Penetruje wszystkie dziury. Kundel bury, kundel bury, Kundel bury fajny pies. Gdy jest obiad to o kundlu najpierw myślę, Gdy jest brudny to go latem kąpię w Wiśle. Ma numerek na obroży i wygląda nie najgorzej, Chociaż czasem ktoś zapyta: "co to jest?!" Razem ze mną kundel bury Penetruje wszystkie dziury. Kundel bury, kundel bury, Kundel bury fajny pies. Ludzie mają różne pudle i jamniki, Ale ja tam nie zamieniłbym się z nikim, Tylko mam troszeczkę żalu, że nie dadzą mu medalu, Bo mój kundel to na medal przecież pies. Razem ze mną kundel bury Penetruje wszystkie dziury. Kundel bury, kundel bury, Kundel bury fajny pies. Kundel bury, kundel bury, Kundel bury fajny pies. słowa: Wanda Chotomskamuzyka: Adam Markiewicz A ja wolę moją mamę Pewnego razu Kinga, spotkała wikinga, Mieszkał na obrazku, zrywał się o brzasku. I zwiedzał wielkie morza, I Kindze było go żal. A ja wole moją mamę, Co ma włosy jak atrament. Złote oczy jak mój miś, I płakała rano dziś. Pewnego dnia Dorota, Znalazła w lesie kota. Wzięła więc go do domu, Zamiast dać byle komu. I świetnie się bawili, I w zgodzie sobie żyli. A ja wole moją mamę, Co ma włosy jak atrament. Złote oczy jak mój miś, I płakała rano dziś. A ja wole moją mamę, Co ma włosy jak atrament. Złote oczy jak mój miś, Może się uśmiechnie dziś. A ja wole moją mamę, A ja wole moją mamę. Co ma włosy jak atrament, Co ma włosy jak atrament. Złote oczy jak mój miś, Złote oczy jak mój miś. Może się uśmiechnie dziś, Może się uśmiechnie dziś. słowa: Agnieszka Osiecka muzyka: Maria Jeżowska Biały walczyk Hej, biały walczyk, hop, hop, hop, Zając na śniegu znaczy trop. Zając na śniegu pomyka, A my tańczymy walczyka. A my tańczymy walczyka. Saneczki z góry wiozą nas, Wiatr pogwizduje, szumi las. A nasze ptaki z karmnika Tańczą białego walczyka. Tańczą białego walczyka. Hej, biały walczyk, baczność, start! Dzieci, do sanek i do nart! Sikorka prosi czyżyka: Tańczmy białego walczyka! Tańczmy białego walczyka! słowa: Maria Kownackamuzyka: Franciszka Leszczyńska Kle kle boćku Witaj boćku, kle-kle, witaj nam bocianie. Wiosna ci szykuje, Wiosna ci szykuje Żabki na śniadanie. Kle-kle boćku, kle-kle, Usiądź na stodole. Chłopcy ci szykują, Chłopcy ci szykują Gniazdo w starym kole. Kle-kle boćku, kle-kle, Witamy cię radzi. Gdy zza morza wrócisz, Gdy zza morza wrócisz, Wiosnę nam sprowadzisz. tekst: autor nieznany muzyka: Maria Kaczurbina Psie smutki Na brzegu błękitnej rzeczkiMieszkają małe pierwszy jest z tego powodu,Że nie wolno wchodzić do - że woda nie chce być - że mucha wleciała do jeszcze, że kot musi drapać,Że kura nie daje się złapać,Że nie można gryźć w nogę sąsiadaI że z nieba kiełbasa nie ostatni smuteczek jest o to,Że człowiek jedzie, a piesek musi biec wystarczy pieskowi dać mleczkoI już nie ma smuteczków nad Jan Brzechwamuzyka: Andrzej Korzyński Jak rozmawiać trzeba z psem Wy nie wiecie, a ja wiem,jak rozmawiać trzeba z psem,Bo poznałem język psi,gdy mieszkałem w pewnej więc wołam: "Do mnie psie"I już pies odzywa wołam: "Hopsasa"I już mam przy sobie gdy powiem: "Cicho leż",Leżę ja i pies mój dłoń wyciągam doń,Grzecznie liże moją dłoń,I zabawnie szczerzy kły,Choć nie bywa nigdy psu kość dam, pies ją ssie,Bo to są zwyczaje pisałem wierszyk ten,Pies u nóg mych zapadł w wstał, wyprężył grzbiet,Żebym z nim na na spacer razem, ja i on,Pies przestraszył stado ujadał, a ja nie,Pies i tak rozumie rozumie, bo ja wiem,Jak rozmawiać trzeba z psem. słowa: Jan Brzechwamuzyka: Andrzej Korzyński Na wyspach Bergamutach Na wyspach Bergamutach,Podobno jest kot w także osła,Którego mrówka kura samograjka,Znosząca złote dębach rosną jabłka,W gronostajowych i wieloryb stary,Co nosi są łososie,W pomidorowym tresowane szczury,Na szczycie szklanej słoń z trąbami dwiema,I tylko... wysp tych nie Jan Brzechwamuzyka: Andrzej Korzyński Jedzie pociągJedzie pociąg z daleka,Na nikogo nie łaskawy,Zabierz nas do łaskawy,Zabierz nas do łaskawy,Zabierz nas do trudno to będzie,Dużo osób jest trudno to będzie,Dużo osób jest Pana prosimy,Jeszcze miejsce więc prędko wsiadajcie,Do Warszawy więc prędko wsiadajcie,Do Warszawy pociąg z daleka,Ani chwili nie łaskawy,Zabierz nas do łaskawy,Zabierz nas do łaskawy,Zabierz nas do autor nieznanymuzyka: autor nieznanyZła zimaHu! hu! ha! Nasza zima zła! Szczypie w nosy, szczypie w uszy, Mroźnym śniegiem w oczy prószy, Wichrem w polu gna! Nasza zima zła, nasza zima hu! ha! Nasza zima zła! Płachta na niej długa, biała,W ręku gałąź oszroniałaA na plecach drwaNasza zima zła, nasza zima hu! ha! Nasza zima zła! A my jej się nie boimy,Dalej śnieżkiem w plecy zimy,Niech pamiątkę ma,Nasza zima zła, nasza zima Maria Konopnickamuzyka: Zygmunt NoskowskiPanie JaniePanie Janie,Panie Wstań!Rano Wstań!Wszystkie dzwony biją,Wszystkie dzwony biją:Bim bam bom,Bim bam bomtekst: autor nieznanymuzyka: autor nieznanyKażdy ma jakiegoś bzikaKiedy wracam ze szkoły i otworzyć chcę drzwi,Już od progu dobiega zawsze wierny głos dywanie w pokoju do nóg łasi się kot,A w pudełku pod stołem chomik chowa się w ma jakiegoś bzika, każdy jakieś hobby ma,A ja w domu mam chomika, kota, rybki oraz ma jakiegoś bzika, każdy jakieś hobby ma,A ja w domu mam chomika, kota, rybki oraz smutno mi czasem, przyjdzie do mnie pan pies,Poda łapę, zapyta: Nie martw się, co ci jest?Kot zamruczy pod nosem, chomik także da znać,I od razu weselej, już zaczynam się ma jakiegoś bzika, każdy jakieś hobby ma,A ja w domu mam chomika, kota, rybki oraz ma jakiegoś bzika, każdy jakieś hobby ma,A ja w domu mam chomika, kota, rybki oraz Ewa Chotomskamuzyka: Krzysztof MarzecPłyną statki z bananamiPłyną statki z bananami w siną dal,Łabidu daj daj, łabidu stary marynarz śpiewa tak:Łabidu daj daj, łabidu podaj, podaj mi podaj bananów podaj, podaj mi podaj bananów autor nieznanymuzyka: autor nieznanyUliczne sygnałyRaz na jezdnię weszła gapa,Taka gapa, że aż za kołnierz gapę złapał,Ktoś za gapą krzyknął: Ach!Ach ty gapo, co ty robisz,Tu jest jezdnia, chyba samochody,Motocykle pędzą sygnały zna duży i mały,Uliczne sygnały trzeba dobrze światło zielone,Na drugą przejdź kiedy jest czerwone,Wtedy musisz stać. Jezdnia nie jest do spacerówDo zabawy także sto rowerów,I tramwaje spieszą bądź gapą, nie bądź gapą,Gapa może skończyć w lewo, popatrz w prawo,Jezdnia wolna – śmiało sygnały zna duży i mały,Uliczne sygnały trzeba dobrze światło zielone,Na drugą przejdź kiedy jest czerwone,Wtedy musisz stać. tekst: Maria Szypowskamuzyka: Jerzy WasowskiMiała baba kogutaMiała baba koguta, koguta, kogutaWsadziła go do buta, do buta siedź!O, mój miły kogucie, kogucieKogucie, kogucie, kogucie, kogucieJakże ci tam w tym bucie, w tym bucieW tym bucie, w tym bucie jest?Miała baba indora, indora, indoraWsadziła go do wora, do wora siedź!O, mój miły indorze, indorzeIndorze, indorze, indorze, indorze,Czy ci dobrze w tym worze, w tym worzeW tym worze, w tym worze jest?Miała baba barana, barana, baranaWsadziła go do siana, do siana siedź!O, mój miły baranie, baranieBaranie, baranie, baranie, baranieCzy ci dobrze w tym sianie, w tym sianieW tym sianie, w tym sianie jest?Miała baba kokoszkę, kokoszkę, ją w pończoszkę, pończoszkę, siedź!Moja miła kokoszko, kokoszko, kokoszko,kokoszko, kokoszko, ci tam w pończoszce, w pończoszce,w pończoszce, w pończoszce jest?tekst: autor nieznanymuzyka: autor nieznanyKażde zwierzę na tym świecieKażde zwierzę na tym świecie,Coś nam mówi o tym nic nie rozumiemy,Dzielnie je naśladujemy:Miau, miau, hau, hau, mu, mu, me, miau, hau, hau, mu, mu, me, autor nieznanymuzyka: autor nieznany Z kluczem na sznurku (tej piosenki możecie nie znać, dodaję tekst, gdyż z wielkim trudem udało mi się go zdobyć. Z dzieciństwa pamiętam tylko refren, ale kto zna ten utwór ten wie, że melodia bardzo wpada w ucho) Mam kolegów, co wstają przed świtem Skutkiem tego, są wciąż niewyspani Dla mnie świt, to zwyczajny przeżytek Bo się uczę na druga zmianę Gdzieś w południe, jem sobie śniadanie W domu pusto, nikt na mnie nie wrzaśnie W kuchni kartka, bym zamknął mieszkanie Pierwsza lekcja piętnasta piętnaście. Z kluczem na sznurku biegam po podwórku. Z kluczem na szyi, wolny w każdej chwili. Prosić nie muszę, ani się tłumaczyć. Robię co zechcę, a rodzice w pracy. Nikt mnie nigdy, do lekcji nie pędzi Nie zapyta, co w szkole zadane Kiedy wracam już kończy się dziennik Na dzień dobry, więc mówię dobranoc Gdy się czasem, przypadkiem mijamy Ja z tornistrem, a tata mój z teczką Tata mówi, gdy wchodzi do bramy Znów urosłeś, syneczku kochany. Z kluczem na sznurku biegam po podwórku. Z kluczem na szyi, wolny w każdej chwili. Prosić nie muszę, ani się tłumaczyć. Robię co zechcę, a rodzice w pracy. słowa: Krzysztof Jaślar muzyka: Krystyna Kwiatkowska
Teraz gender wygląda z każdej dziury, ale ja mimo wszystko postanowiłam zrobić z Kluskiem korale z jarzębiny. Taki jesienny klasyk. Głównie dlatego, że Kluskowi ostatnio przypadła do gustu piosenka, której nauczyłam się chyba w przedszkolu. Jesienna piosenka W ogóle jakoś tak dziwnie się składa, że jak Klusek chce żeby coś mu zaśpiewać, tak z niczego, to jedyne piosenki jakie przychodzą mi do głowy, to zazwyczaj piosenki, których nauczyłam się w dzieciństwie. I normalnie to do głowy by mi nie przyszło, że je pamiętam w ogóle, a że słowa jeszcze znam – to już całkiem. No ale zaczynam śpiewać i raptem się okazuje, że pamiętam. I to prawie wszystko. Tekst piosenki jest prosty Już lato odeszło i kwiaty przekwitły, a jeszcze coś w słońcu się mieni. To w polu i w lesie czerwienią się, spójrzcie, korale, korale jesieni. Ref. : Idzie lasem pani jesień, jarzębinę w koszu niesie. Daj korali nam troszeczkę, nawleczemy na niteczkę. Włożymy korale, korale czerwone i biegać będziemy po lesie. Będziemy śpiewali piosenkę jesienną, niech echo daleko ja niesie. Ref: Idzie lasem pani… To tak na wszelki wypadek, jakby kogoś interesowało. A wracając do korali Myślałam, że Klusek da radę z igłą, ale niestety, po dwóch ukłuciach stracił zapał i kazał mi nawlekać. Nie stracił jednak zainteresowania i dzielnie odrywał kulki z gałązek, nakładał na igłę (potem ja przedzióbywałam) i przeciągał po sznurku. W rezultacie wystarczyło nam na trzy sznury jarzębinowych korali – dla mnie, dla Kluska i dla tatusia. Micha nie dostał, bo „mógłby zjeść”.
Tekst piosenki: Już lato odeszło i kwiaty przekwitły, A jeszcze coś w słońcu się mieni - To w polu i w lesie czerwienią się, spójrzcie: Korale, korale jesieni! Idzie lasem pani jesień, Jarzębinę w koszu niesie. Daj korali nam troszeczkę, Nawleczemy na niteczkę. Włożymy korale, korale czerwone I biegać będziemy po lesie, Będziemy śpiewali piosenkę jesienną, Niech echo daleko ją niesie! [2x:] Idzie lasem pani jesień, Jarzębinę w koszu niesie. Daj korali nam troszeczkę, Nawleczemy na niteczkę. Dodaj interpretację do tego tekstu » Historia edycji tekstu
Jesień kojarzy nam się z paletą pięknych barw i prawdziwymi skarbami, z których można robić nawet korale!Już lato odeszło i kwiaty przekwitły A jeszcze coś w słońcu się mieni To w polu i w lesie czerwienia się spójrzcie Korale, korale jesieniRef.: Idzie lasem pani jesień Jarzębinę w koszu niesie Daj korali nam troszeczkę Nawleczemy na niteczkęWłożymy korale, korale czerwone I biegać będziemy po lesie Będziemy śpiewali piosenkę jesienną Niech echo daleko ją niesieRef.: Idzie lasem pani jesień Jarzębinę w koszu niesie Daj korali nam troszeczkę Nawleczemy na niteczkęPosłuchaj piosenki Idzie lasem Pani Jesień:
WIERSZ NA CZERWIEC "Czerwiec" Czerwiec sady owocami okrasił najwcześniej, czerwienieją w środku czerwca słodziutkie czereśnie. Jeszcze swoich drzwi za nami nie zamknęła szkoła a już las się niecierpliwi, do siebie nas woła. Czekaj lesie, wytrzymaj jeszcze czerwiec w mig przeleci i po twoim mchu zielonym będą biegać dzieci! Jeszcze tydzień, jeszcze drugi - skończy się nauka i w zielonych wrotach lata kukułka zakuka. PIOSENKA NA CZERWIEC "Lato w kawiarence" 1. Za rogiem czeka lato w malutkiej kawiarence, Popija słodki soczek, balonik trzyma w ręce. I zaprasza na wakacje teraz, już! Ref: Lato, ach, lato, zaczaruj wszystkich nas! Byśmy za tobą pobiegli w ciepły las. Na mchu i cieplej trawce przy tobie poleżeli. Na ptaki popatrzyli i wracać stad nie chcieli. Zaczaruj dla nas morze, powędruj z nami w góry. Popluskaj się w jeziorze, popatrz w chmury. 2. Już wola do nas lato, kapelusz ma na głowie. I niesie dla nas lody w polewie malinowej! „Przyjeżdżajcie na wakacje teraz, już!”. Ref: Lato, ach, lato….. 3. I letnia dyskoteka wesoło nas zaprasza. Z uśmiechem lato czeka, wakacje wita nasze! Bo wakacje to atrakcje – teraz, już!. Ref: Lato, ach, lato….. WIERSZ NA MAJ B. Szelągowska "Moja rodzina" Piękny uśmiech, dobre serce; wszystko umie zrobić sama. Kocha mnie najbardziej w świecie. To jest właśnie moja mama. Zawsze chętnie mi pomagasz, kiedy jesteś obok, tato. Z tobą czuję się bezpiecznie. Kocham ciebie właśnie za to! Dom to miejsce wyjątkowe. Może być na końcu świata! Najważniejsza jest rodzina, czyli mama, ja i tata! PIOSENKA NA MAJ "Dziękuje Mamo, Dziękuje Tato" Uczyliście mnie chodzić Uczyliście mnie mówić Jak się zachowywać Jak zwracać się do ludzi Ja mogę na Was liczyć Wiem, że mi pomożecie Najlepszych mam rodziców Na całym wielkim świecie Dziękuję mamo, dziękuję tato, Za każdą zimę, za każde lato Dziękuję mamo, dziękuję tato Za to, że macie dla mnie czas Bardzo kocham Was A najpiękniejsze chwile Są kiedy mnie tulicie Dajecie mi buziaki Idziemy tak przez życie. Co mogę dla Was zrobić? Jak mogę się odwdzięczyć Jesteście w moim sercu Będziecie w mej pamięci. WIERSZ NA KWIECIEŃ Moja Ziemio ukochana życzę słońca Ci od rana czystej wody i powietrza żebyś była coraz „lepsza”. Pięknych pól i czystych lasów, trochę chmurek, śpiewu ptaków, pięknych kwiatów letnią porą boś Ty naszą jest podporą. Bardzo wszyscy Cię kochamy i się bardzo postaramy, by najmniejszy skrawek Twój czysty był, jak wody zdrój PIOSENKA NA KWIECIEŃ "Ziemia, zielona wyspa" Nie warto mieszkać na Marsie, Nie warto mieszkać na Na Ziemi jest życie ciekawsze, Powtarzam to każdemu. Ref. Bo Ziemia to wyspa, to wyspa zielona, Wśród innych dalekich planet. To dom jest dla ludzi, dla ludzi i zwierząt, Więc musi być bardzo zadbany. Chcę poznać życie delfinów I wiedzieć co piszczy w trawie. Zachwycać się lotem motyla I z kotem móc się bawić. Ref. Bo Ziemia to wyspa, to wyspa zielona, Wśród innych dalekich planet. To dom jest dla ludzi, dla ludzi i zwierząt, Więc musi być bardzo zadbany. Posadźmy kwiatów tysiące. Posadźmy krzewy i drzewa, Niech z nieba uśmiecha się słońce, Pozwólmy ptakom śpiewać. Ref. Bo Ziemia to wyspa, to wyspa zielona, Wśród innych dalekich planet. To dom jest dla ludzi, dla ludzi i zwierząt, Więc musi być bardzo zadbany. WIERSZ NA MARZEC „Marzec czarodziej” Chodzi Marzec Czarodziej po chmurach, po lodzie. Aż tu nagle hokus-pokus I już pączki na patyku I już trawka na śnieżniku. Och, ten Marzec Czarodziej! Chodzi Marzec Czarodziej po chmurach, po lodzie. Aż tu nagle hokus-pokus Słońce rzuca swe błyskotki, że aż mruczą bazie kotki Och, ten Marzec Czarodziej! Chodzi Marzec Czarodziej po chmurach, po lodzie. Aż tu nagle hokus-pokus Przez kałuże skaczą kaczki, żółte kaczki-przedszkolaczki Och, ten Marzec Czarodziej! PIOSENKA NA MARZEC Żartowniś marzec 1. Idzie marzec poprzez pola i łąki podmokłe, a ubranie ma od deszczu prawie całkiem mokre. Gwiżdże sobie wesolutko, skacze tak radośnie. Tu napsoci, tam napsoci swojej cioci, wiośnie. Ref.: W marcu, w marcu jest jak w garncu, taki pogodowy sos. Kto nie wierzy, ten dostanie prztyczka w nos. Kap, kap, kap, kap -deszcz. Ciap, ciap, ciap, ciap- śnieg. Puk, puk, puk, puk- grad. Uuuu – wiatr! 2. Wiosna wzięła się pod boki, dzieci jest jej szkoda. – Oj, ty marcu, łobuziaku, co to za pogoda! grożą, Dzieci chcą iść do ogrodu, chcą iść na na spacerek. Przydałby się promyk słońca i ciepły wiaterek. Ref.: W marcu, w marcu… 3. Marzec skoczył: hop, pod chmury, i mówi do cioci: – Ciociu wiosno, zaraz słońce cały świat ozłoci. Ale to jest przecież nudne, gdy tak słońce świeci. Deszczu, śniegu, gradu troszkę rzucę więc na dzieci! Ref.: W marcu, w marcu… WIERSZ NA STYCZEŃ "Moja babcia" Jestem sobie wnuczka mała, moja babcia jest wspaniała. Zna tuziny pięknych bajek, których słucha się wspaniale. Gry, zabawy, wyliczanki różne wiersze, zgadywanki. Umie z klocków stawiać wieże, dobrze gra na komputerze. Zawsze zgrabnie piłkę łapie, aż się na nią gapią gapie. Zimą bierze mnie na narty. Kocham babcię to nie żarty! PIOSENKA NA STYCZEŃ świecie zwyczajnych ludzkich spraw Każdy gdzieś pędzi każdy gna Tam niezwykłą wartość w sobie ma Babcia z dziadkiem a ja kocham ich co dnia. Ref: Powiedz babciu powiedz dziadku powiedz mi Kto za wami tęskni i kto o was śni Zaraz weekend szkoła kończy się ja wiem Jeszcze chwila i znów zobaczymy się babciu czy ktoś bardziej kocha cię Bo tyś jest dobrocią samą w sobie mi Że mi dałaś mamę tatę w końcu ja Zaistniałam (em) na tym świecie żeby trwać Ref: Powiedz babciu powiedz dziadku..... dziadku kto bardziej kocha cię Za ten czas w którym z nami jesteś ty I niech trwa ta chwila bo dziś wiem Że zastąpić ciebie nikim nie da się Ref: Powiedz babciu powiedz dziadku powiedz mi..... PIOSENKA NA GRUDZIEŃ „To Mikołaj” Kto zagląda w okno? Kto latarką świeci? Kto patrzy przez szybkę, szuka grzecznych dzieci” refren To Mikołaj, to Mikołaj, to Mikołaj Święty, to Mikołaj, to Mikołaj niesie nam prezenty Kto swymi saniami aż z bieguna leci? Kto puka do domów, szuka grzecznych dzieci? refren (x2) To Mikołaj, to Mikołaj, to Mikołaj Święty, to Mikołaj, to Mikołaj niesie nam prezenty Kto tu do nas jedzie w zimowej zamieci? Rozgląda się w koło, szuka grzecznych dzieci? refren (x2) To Mikołaj, to Mikołaj, to Mikołaj Święty, to Mikołaj, to Mikołaj niesie nam prezenty Kto wyciąga prezent pierwszy, drugi, trzeci, kładzie pod choinkę tam gdzie grzeczne dzieci. refren To Mikołaj, to Mikołaj, to Mikołaj Święty, to Mikołaj, to Mikołaj niesie nam prezenty WIERSZ NA GRUDZIEŃ "Jedzie Zima" Jedzie pani Zima na koniku białym, spotkały ją dzieci, pięknie powitały: - Droga pani Zimo, sypnij dużo śniegu, żeby nam saneczki nie ustały w biegu. PIOSENKA NA LISTOPAD "Co to jest Polska" - Co to jest Polska? - spytał Jaś w przedszkolu. Polska - to wieś, i las, i zboże w polu, i szosa, którą pędzi do miasta autobus, i samolot co leci wysoko nad tobą. Polska - to miasto, strumień i rzeka, i komin fabryczny co dymi z daleka, a nawet obłoki. ,,ORZEŁ BIAŁY” 1. Dzieci, słuchajcie, co wam opowiem, w Polsce przed laty żyli królowie! Zamki stawiali, warowne wieże, strzegli granicy polscy rycerze! Ref. Polska ma ponad tysiąc lat, nad nami – Orzeł Biały. To nasze godło, to nasz znak, królewski ptak wspaniały! 2. Z legend poznamy Polski pradzieje, Piasta, co władcą był – kołodziejem, Wandę królewnę i króla Kraka, smoka co niegdyś na Kraków napadł! Ref. Polska ma ponad tysiąc lat.. 3. Wiemy o Lechu, Czechu i Rusie, Warsie i Sawie, i o Krakusie. Polska historia pełna świetności; dumni jesteśmy z naszej przeszłości! Ref. Polska ma ponad tysiąc lat... PIOSENKA NA PAŹDZIERNIK „Jesienna pogoda” 1. Jak jesienią dbać o zdrowie, gdy pogoda taka zmienna, wiatrem dmucha, słońcem grzeje albo zimnym deszczem leje? Ref. A jak tak lubię jesienną pogodę, Choć zmienia się jak w kalejdoskopie. Mam kurtkę z kapturem, parasol, kalosze, Wiatr czy deszcz, czy też słońce, Chętniej noszę. 2. Jem owoce i warzywa, To najlepsze witaminy. Lubię sport i gimnastykę, Więc codziennie chętnie ćwiczę. 3. Moja ciocia jest lekarzem, Więc mi często podpowiada, Jak jesienią postępować, Żeby nigdy nie chorować. WIERSZ NA PAŹDZIERNIK „Bajka nowa prostokątna i kwadratowa” Danuta Wawiłow Za górami i za lasami, tam gdzie rzeki płyną miodowe, było sobie kiedyś królestwo bardzo piękne i kwadratowe. Kwadratowe stały tam chatki, kwadratowe kwitły tam kwiatki, kwadratowe latały ważki, kwadratowe śpiewały ptaszki. Kwadratowy był sobie zamek, cztery wieże i most zwodzony, kwadratowe ogromne wrota, kwadratowe złote balkony. W kwadratowej złotej koronie król zasiadał w sali na tronie, W kwadratową drapał się głowę i do ludu wygłaszał mowę.” Wiersz pt: „Wspomnienia z wakacji ” J. Jałowiec Jedzie pociąg po torze, od stacji do stacji. W pociągu podróżni i wspomnienia z wakacji. Adam wiezie góry, pożegnał je wczoraj. Ola garść muszelek znad leśnego jeziora. Inka fale biegnące uparcie do brzegu. Edek boje czerwone uwiązane w szeregu. Ula wiezie babki z wilgotnego piasku. Z każdego wagonu słońce pozdrawia nas ręką. Za pociągiem pędzi wakacyjna piosenka. Piosenka pt: „Supersmyki” Ref: Supersmyki to przyjaciele nasi są Chcemy poznać z nimi świat Każdy Supersmyk oczaruje wszystkich w mig! Nudy już na zawsze będzie brak Nudy już na zawsze będzie brak 1. Olo powie ci wszystko o przyrodzie O drzewach, ptakach, chmurach i wodzie. Olo bardzo lubi słońce, lubi deszcz I lubi gdy się śmiejesz, z radości skacze też. Jego spytasz więc, jak dbać o środowisko Które kraje są daleko, które blisko Powędrujesz z nim przez miasta, wioski, parki i ulice Poznasz świata wielkie tajemnice. Poznasz świata wielkie tajemnice. Ref: Supersmyki to przyjaciele nasi są…… 2. Z Polą szybko rozwiążesz łamigłówki Policzysz kredki, policzysz mrówki Z nią się dowiesz, czy stonoga nóg ma sto Wystarczy ją zapytać, a Pola powie to Gdy zagadka będzie znajdziesz rozwiązanie Pola zna odpowiedź na każde pytanie Powędrujesz z nią przez miasta, wioski, parki i ulice Poznasz świata wielkie tajemnice. Poznasz świata wielkie tajemnice. Ref: Supersmyki to przyjaciele nasi są…… Czerwiec - Piosenka " Nadszedł czas pożegnania" 1. Ostatni raz z kolegami przy stoliku w naszej sali usiedliśmy dziś, wspominając czasy, gdy byliśmy mali i za mamą płakał ciągle mały Krzyś. Przez te lata nasza ukochana pani, jak rodzona mama doglądała nas i dlatego tak uwierzyć nam jest trudno, że dziś właśnie pożegnania nadszedł czas. Ref. Żegnaj przedszkole nasze ukochane, żegnajcie ławki i kochane panie. Już odchodzimy, już nadszedł czas, lecz przyrzekamy, że nie zapomnimy Was. 2. Nadeszła dziś taka chwila, której nie zapomni nigdy w życiu żadne z nas. Chwila zadumania, smutku i rozterki bo dziś tu jesteśmy już ostatni raz. Przez te lata nasza ukochana pani, jak rodzona mama doglądała nas i dlatego tak uwierzyć nam jest trudno, że dziś właśnie pożegnania nadszedł czas. Ref. Żegnaj przedszkole nasze ukochane … Czerwiec - wiersz ,,Jedziemy na wakacje" Jedziemy na wakacje do lasu, nad wodę. Prosimy ciebie, słonko o piękną pogodę. Jedziemy na wakacje nad morze, na plażę. Kolorowe muszelki przynieś, falo, w darze. Jedziemy na wakacje w te góry wysokie. Nie chowajcie się, szczyty, za mgłą, za obłokiem. Jedziemy na wakacje Na Mazury? Może! Wyjrzyj z krzaków, prawdziwku, czekaj na nas w borze! Maj - Piosenka "WALC DLA MAY I TATY" Ref.: Walc, piękny walc, na sto par, dla mojej Mamy. Dziś, cały świat tańczy jak zaczarowany. 1. Słodkich buziaków, kwiatów, motyli Dla Ciebie, Mamo wspaniała Z całego serca składam żyzcenia Mamo, bądź zawsze kochana. Ref.: Walc, piękny walc, na sto par, dla mojej Mamy. Dziś, cały świat tańczy jak zaczarowany. 2. Tysiąc uśmiechó, przygód, radości Dla Ciebie, Tato wspaniały. Z całego serca składam życzenia Tato, bądź zawsze kochany. Ref.: Walc, piękny walc, na sto par, dla mego Taty. Dziś, cały świat tańczy jak motyl skrzydlaty. 3. Szczęścia, nadziei, wiary, kiłości Rodzice moi wspaniali Z całego serca składam życzenia Bądźcie na zawsze kochani. Ref.: Walc, piękny walc, na sto par, żyjcie w radości. Dziś, cały świat daje Wam, dużo miłości.. Maj - Wiersz "MAMA I TATA" Mama i tata to świat nasz cały, ciepły, bezpieczny, barwny, wspaniały, to dobre, czułe, pomocne ręce i kochające najmocniej serce. To są wyprawy do kraju baśni, wakacje w górach, nad morzem, na wsi, loty huśtawką, prawie do słońca oraz cierpliwość, co nie ma końca. Kochana Mamo, kochany Tato, dzisiaj dziękować chcemy Wam za to, że nas kochacie, że o nas dbacie i wszystkie psotynam wybaczcie. Kwiecień - Piosenka ,,Ochroń Ziemię " na wielkiej kuli. Ta kula to nasza Ziemia. Dorośli ciągle na tej Ziemi chcą wszystko zmieniać. Wycinają drzewa, śmiecą na leśnej łące, czarny dym z kominów leci i zasłania słońce. Ref.: Ochroń Ziemię, bądź jej przyjacielem. Ty i ja – jest tu dzieci wiele. Im więcej nas, tym dla Ziemi lepszy czas. wszystkie na świecie dzieci zadbają o piękno Ziemi, to wszystko skończy się szczęśliwie, nic się nie zmieni. W ogromnym kosmosie Ziemia się nie zgubi, gdy ją każdy mały człowiek nauczy się lubić. Ref.: Ochroń Ziemię… Kwiecień - Wiersz „Mali strażnicy przyrody” Dziś ekologia modne słowo, przyrodę wszyscy chcemy mieć zdrową. Jej strażnikami się ogłaszamy, od dziś przyrodzie my pomagamy. Nie wolno łamać gałęzi drzew, bo pięknie płynie z nich ptasi śpiew. A kiedy bocian wróci z podróży, gniazdo niech znajdzie, na nie zasłużył. A zimą nakarm głodne ptaki, sikorki, wróble, wrony, szpaki. Powieś na drzewie karmnik mały, będą ci wiosną za to śpiewały. Marzec - Piosenka „Wiosna w błękitnej sukience” Wiosna w błękitnej sukience bierze krokusy na ręce. Wykąpie je w rosie świeżej i w nowe płatki ubierze. ref: Wiosna buja w obłokach, wiosna płynie wysoko, wiosna chodzi po drzewach, wiosna piosenki śpiewa. Potem z rozwianym warkoczem niebem powoli gdzieś kroczy. Wysyła promyki słońca i wiersze pisze bez końca. ref: Wiosna buja w obłokach… Nocą się skrada z kotami, chodzi własnymi drogami. A teraz śpi już na sośnie i nie wie, że sosna rośnie. ref: Wiosna buja w obłokach… Marzec - Wiersz "Idą święta" Idą święta, wielkanocne idą święta. O tych świętach każdy zając pamięta. Do koszyczka zapakuje słodycze i na święta ci przyniesie moc życzeń. Idą święta, wielkanocne idą święta. O tych świętach i kurczątko pamięta. W żółte piórka się ubierze, wesołe wśród pisanek będzie biegać po stole. Idą święta, wielkanocne idą święta. O tych świętach nasz baranek pamięta. Ma na szyi mały dzwonek dźwięczący, będzie dzwonił, będzie skakał po łące. Luty - Piosenka „Baśniowe postacie” Znam legendy o powstaniu Krakowa i stolicy Polski, Warszawie: o szewczyku, o smoku i Wiśle o syrence, i Warsie i Sawie. Ref. Książki niezwykłe, książki ciekawe, tysiące legend, baśni i bajek. Historii tyle, że trudno zliczyć, chcę poznać wszystkie, więc będę je czytać. Z książek znam też krasnoludki, królewny I Kopciuszka, wróżki i Śnieżkę, Czerwonego Kapturka, kłamczuchę, Kota w butach i Piękną i Bestię. Ref. Książki niezwykłe….. Luty - Wiersz "Kłopoty w bibliotece" Książkom w pewnej bibliotece nudziło się tak dalece , że ni z tego i, ni z owego zaczęły grać w chowanego „Calineczka” się schowała za ogromny atlas ryb. Szuka krasnal Hałabała, gdzie się przed nim Plastuś skrył? Tak się wszystkie wymieszały, że ta pani w bluzce w prążki chodzi tutaj już dzień cały, nie znajdując żadnej książki. Styczeń - piosenka „Kraina babci i dziadka” 1. Mama w pracy, tata w pracy mało widzą nas. Ale za to babcia z dziadkiem zawsze mają czas. Mama w biegu, tata w biegu, śpieszą się co dnia. Ale za to babcia z dziadkiem maja niezły plan! Drzwi krainy czarodziejskiej otwierają nam! Ref. A tam lody kolorowe i zabawki odlotowe, Karuzela i spacer z psem Wszystko wyczarował dziadek z babcią ja to wiem! A tam kotki jak kłębuszki, a tam bitwa na poduszki. Potem pizza, a może dżem? Wszystko wyczarował dziadek z babcią, ja to wiem! 2. Mama stara się jak może, by być bliżej nas, Ale ciągle goni, goni ją ten wstrętny czas! Tata stara się jak może, aby z nami być, Ale trudno jest na co dzień tak spokojnie żyć. Babcia z dziadkiem zapraszają, by się u nich skryć! Styczeń - wiersz "Kocham babcię i dziadka" Kocham mocno babcię, dziadka- to nie żarty moi mili, Dzisiaj im życzenia składam, by sto latek jeszcze żyli. Kiedy smutek mnie ogarnia i wszystkiego mam już dość, dziadek mocno mnie przytuli, o to go nie trzeba prosić. Gdy pomyślę o łakociach, babcia zaraz coś upiecze. Muszę przyznać, te wypieki najwspanialsze są na świecie. Babcia z dziadkiem w wolnych chwilach przekazują wciąż wytrwale swym kochanym wnukom, wnuczkom rad życiowych całą gamę. Grudzień - piosenka "List do zimy" 1. Znowu dzisiaj spadł biały śnieg, całkiem biały puch. Zawirował i powóz zimy szybko wprawił w ruch. A my tego białego śniegu mamy już dość! Więc piszemy list do zimy, by zrobiła coś! Ref.: Szanowna zimo, to nasze prośby: by śnieg niebieski był i miał czekolady smak, i by go można zjadać jak lody, i by tych lodów nigdy nam nie było brak! A kiedy pada z nieba tak lekki i puchaty, to żeby miał smak cukrowej waty! 2. Przeczytała list zima i odpisała tak: Drogie dzieci, śnieg się nie zmieni, bo by było brak sanek, łyżew, bałwanków białych, śnieżek i nart. Więc biegnijcie witać zimę, do zabawy start! Ref.: Szanowna zimo… 3. Pobawimy się w śniegu, choć biały kolor ma, w domu mama tak na rozgrzewkę czekoladę da! I wspomnimy troszeczkę tylko niebieski śnieg, śnieżne płatki z waty słodkiej chciałoby się mieć… Ref.: Szanowna zimo… Grudzień - wiersz "Pada śnieżek" Pada śnieżek, pada śnieżek. Już ze śniegu mam kołnierzyk, białe uszy i policzki, i śniegowe rękawiczki. A jak padać nie przestanie – wiecie, co się ze mną stanie? Będzie kino nie z tej ziemi – nos w marchewkę mi się zmieni! Listopad - piosenka "Czystość to zdrowie" W naszej wiosce każdy powie: „Gdzie jest czystość tam jest zdrowie!” A że każdy chce być zdrowy, więc o brudzie nie ma mowy! Hej, ha, hejże, ha! Więc o brudzie nie ma mowy! .W pierwszym domu wielkie pranie, w drugim mycie i sprzątanie. W trzecim domu Jaś z Tereską płot malują na niebiesko. Hej, ha, hejże, ha! Płot malują na niebiesko. Kaczka w stawie płucze piórka, piórka dziobem czyści kurka, kot łapkami myje pyszczek, a ja co dzień buty czyszczę! Hej, ha, hejże, ha! A ja co dzień buty czyszczę! W naszej wiosce każdy powie: „Gdzie jest czystość tam jest zdrowie!” A że każdy chce być zdrowy, więc o brudzie nie ma mowy! Hej, ha, hejże, ha! Więc o brudzie nie ma mowy! Listopad - wiersz „Pajacyk” Hop –rączki w górę, Hop –rączki w dół. Co to za dziwny skaczący stwór? Jest koło, kwadrat, Prostokąt jest śliczny. To nasz pajacyk geometryczny. Głowa okrągła jest jak piłeczka, a na tej głowie trójkątna czapeczka. Kwadrat to brzuszek. Oczy i nosek są okrąglutkie jak groszek. Rączki i nogi pajaca –to prostokąciki, na nich z trójkątów małe buciki. Figur przeróżnych ułóż kilkaI już jest pajacyk, co skacze jak piłka. Wrzesień - piosenka "Kolorowe liście" Kolorowe listki z drzewa spaść nie chciały. Kolorowe listki na wietrze szumiały. Szu, szu, szu, szumiały wesoło. Szu, szu, szu, wirowały w koło. Kolorowe listki bardzo się zmęczyły. Kolorowe listki z drzewa zeskoczyły. Hop, hop, hop, tak sobie skakały. Hop, hop, hop, w koło wirowały. Kolorowe listki spadły już na trawę. Kolorowe listki skończyły zabawę. Cicho, sza, listki zasypiają. Cicho, sza, oczka zamykają. Wrzesień - wiersz "Skarby jesieni" A czy wiecie , co to " skarby jesieni"? Piękne jabłuszko , co się w sadzie rumieni, garść orzechów na leszczynie zebranych, spadające z wysoka kasztany, pełne maku słodkiego makówki i czepliwe , łopianowe główki, strąk fasoli, kapusty łuszczyny i czerwone jagody kaliny, i na klonach nasionka skrzydlate, co z jesiennym ścigają się wiatrem. Październik - piosenka "Calineczka" I. Mieszkała na leśnej polanie, w kielichu małego kwiateczka, i wszyscy kochali ją wokół, nazywając ją Calineczka. Ref.: Calineczka, Calineczka, delikatna jak szarotka, lecz zakocha się w niej każdy, kto ją na swej drodze spotka. II. Aż razu pewnego ropucha, żuk gruby, pan krecik i myszka za mąż chcieli wydać ją siłą, lecz pomógł jej motyl i liszka. Ref.: Calineczka... III. Na koniec jaskółka skrzydlata, ta, którą Calinka ogrzała, zabrała ją w podróż daleką i za morze z nią odleciała. Ref.: Calineczka... IV. Tam szczęście i spokój znalazła, wśród kwiatów i słońca tropiku. Została na zawsze za morzem, przy małym kwiatowym chłopczyku. Ref.: Calineczka... Październik - wiersz "W jesiennym ogrodzie" Dojrzałe, kolorowe, słońcem malowane, witaminek pełne i najzdrowszych soków, dorodne warzywa śmieją się, żartują, bo jesień jest na działce najpiękniejsza w roku. Marchewki i pietruszki plotkują cichutko, buraczki i ziemniaczki kłócą się zawzięcie, gdyż ogromna, ruda i pękata dynia zasłania im słońce i zajęła miejsce. Czerwone pomidory, ogórki zielone rozmawiają z fasolką, co weszła wysoko, by spojrzeć na cały ogród kolorowy i pomachać płynącym po niebie obłokom. WIERSZ DO SŁUCHANIA Piosenka do nauki : I. Już lato odeszło i kwiaty przekwitły, A jeszcze coś w słońcu się mieni. To w polu i w lesie czerwienią się spójrzcie Korale, korale jesieni. Ref.: Idzie lasem pani jesień, Jarzębinę w koszu niesie. Daj korali nam troszeczkę, Nawleczemy na niteczkę. II. Włożymy korale, korale czerwone. I biegać będziemy po lesie. Będziemy śpiewali piosenkę jesienną, Niech echo daleko ją niesie. Ref.: Idzie lasem pani jesień, Jarzębinę w koszu niesie. Daj korali nam troszeczkę, Nawleczemy na niteczkę. Październik Wiersz W spiżarni W spiżarni kapusta, czerwone buraki, marchewka, cebula, a w workach ziemniaki. Na półkach słoiki, w nich ogórki, dżemy. I te wszystkie skarby zimą chętnie zjemy. Piosenka ,,Idą witaminki”- słowa i muzyka K. Gowik I. Zapukała raz marchewka do przedszkola, za marchewką idą groszek i fasola. Z tyłu się cebulka toczy i przeciera złote oczy. Do przedszkola dzisiaj chcemy wszystkie wejść! Ref.: Idą, idą witaminki dla całej przedszkolnej rodzinki. Samo zdrowie, samo zdrowie każdy Ci to powie! Samo zdrowie, samo zdrowie każdy Ci to powie! II. Nagle znowu do przedszkola dzwoni dzwonek, a za drzwiami stoją warzywa spóźnione: pomidory i koperek, dwa buraczki i selerek. Do przedszkola chcemy dzisiaj wszystkie wejść! Ref.: Idą, idą… III. Już pietruszka tańczy na chudziutkich nóżkach, a kalafior wskoczył prosto do garnuszka. Dzieci szybko myją ręce i czekają, by czym prędzej z jarzynkami przy stolikach spotkać się! Ref.: Idą, idą… LISTOPAD „WIATR PSOTNIK” – wiersz do słuchania Wiatr zapukał w okno, do dzieci: “Halo, hej maluchy, jak leci? Nie chce mi się biegać po polach, przyjdę do waszego przedszkola” Nie! nie! nie! Wietrzyku – Psotniku – masz chmurki przegonić, utulić sarenki w lesie, kałuże osuszyć, i liście posprzątać, bez ciebie cóż zrobi jesień? “A ja chcę rozkręcić zabawki, albo rozkołysać huśtawki. Wolę dmuchać w trąbki, piszczałki, zbudzić wasze misie i lalki” Nie! nie! nie! Wietrzyku – Psotniku – masz chmurki przegonić, utulić sarenki w lesie, kałuże osuszyć, i liście posprzątać, bez ciebie cóż zrobi jesień?
już lato odeszło i kwiaty przekwitły piosenka