Może nie po samym betonie, bo nasz 445 views, 12 likes, 2 loves, 3 comments, 0 shares, Facebook Watch Videos from FogtBikes.pl: Pędzą konie po betonie! Może nie po samym betonie, bo nasz #nocnik to głównie jazda lasem, ale do filmiku Pędzą konie po betonie, czyli betonoza po janowsku. "To doskonale ilustruje oderwanie władzy od rzeczywistości" Autor: Ewelina Burda. 1 2 A A. 483 views, 30 likes, 1 loves, 0 comments, 0 shares, Facebook Watch Videos from Stajnia Rowerowa: I pędzą konie po betonie wypuszczone że Stajni Rowerowej na karkonoskie szlaki rowerowe, a są to konie Wóz po dziurach się kołacze Los niepewny dla mnie masz Lecz nic na to nie poradzę Pierwsze skrzypce w sercu grasz Pędzą konie po betonie w szarej mgle Chociaż czasem jest nam dobrze, czasem źle Jesteś dla mnie wielką damą Tą jedyną, tą wybraną I jak nikt na całym świecie Kocham Cię Tyś na wojnie się nie bała kruszywo w betonie ★★★ BURTY: po obu stronach statku ★ JUTRO: dzień po dzisiejszym ★ OGARY: poszły w las (lit.) ★★★ ZAGON: poszły po nim konie ★★★★ dusia_str: AKTYWA: po przeciwnej stronie pasywów ★★★ CIARKI: mrówki przechodzące po skórze ★★★ KASZUB: Ronald, autor "Sejmmisja. Jak osły poszły w posły 1.6K views, 16 likes, 12 loves, 74 comments, 12 shares, Facebook Watch Videos from Dom Słów: spotkanie autorskie wokół książki "krańcówka Litzmannstadt" . Lato w pełni – środek wakacji to najlepszy moment, aby zajrzeć do plecaków i walizek redaktorów 300Gospodarki (oczywiście tych, którzy jadą na urlop, a nie okupują redakcję!) i podpatrzeć ich najlepsze wakacyjne rekomendacjach na lato 2020 i 2021 roku przyszła (nareszcie) pora na tegoroczne, aktualnie bardzo gorące wakacje i kolejną edycję naszych książkowych polecanek!Na upały powrót zimyNasz świeżo upieczony redaktor naczelny, Marek Chądzyński, podróżnikiem jest dosyć doświadczonym. Jego wybór lektur mówi sam za siebie – Marek preferuje raczej klimaty umiarkowanie ciepłe, dlatego gdy sam nie może przebywać w niskich temperaturach, zabiera je ze sobą. Na papierze.– W tym roku wyjeżdżam na Północ. Choć może nie tak daleką, jakbym chciał. Tym razem będzie mi musiał wystarczyć zimny Bałtyk i biografia Roalda Amundsena. Historia człowieka, który odkrył Przejście Północno-Zachodnie i zdobył Biegun Południowy nie może być nudna. Zwłaszcza jego wyścig przez Antarktydę z Robertem Scottem, który Brytyjczyk przypłacił życiem – zachwala „Amundsen. Ostatni Wiking” autorstwa Stephena naczelny 300Gospodarki kontynuuje (nie)swoją podróż, z książką „Islandia albo najzimniejsze lato od pięćdziesięciu lat”. – Trzymając się okolic koła podbiegunowego zamierzam się równie odwiedzić Islandię. W tym roku tylko za pośrednictwem dość ciekawego przewodnika, dla którego inspiracją była podróż XVII wiecznego morawskiego mnicha Daniela Vettera. Vetter przybył na Islandię w 1613 roku, a wrażenia z podróży opisał po polsku – mówi Marek.– A jak już wrócę z Północy to zamierzam przejść szlak Wisły razem Mateuszem Waligórą i Dominikiem Szczepańskim. Oczywiście – też niedosłownie – pisze nam Marek, polecając kolejną pozycje: „Szlak Wisły. 1200 km pieszej przygody”.Lato na filozofa„Czy Pan Bóg jest szczęśliwy i inne pytania” to z kolei polecany przez red. Katarzynę Mokrzycką zbiór filozoficznych esejów prof. Leszka Kołakowskiego, o którym on sam we wstępie napisał tak: „Mógłbym się chełpić, że jest to książka o wszystkim: o wierze, i niewierze, o szczęściu i nieszczęściu, o dobru i złu, o Bogu i szatanie, o rozumie i nierozumie, o niepokojach naszego czasu, o prawdzie i wielu innych rzeczach”.Jak pisze Kasia, u Kołakowskiego świetne jest, że każdy może się z nim jednocześnie zgodzić i nie zgodzić – w zależności od wyboru jednej z jego „przypowieści” lub wręcz konkretnego w niej fragmentu.– Jest to ten rodzaj filozofowania, który wolę bardziej niż „koń i jego koniowatość”, co poznałam na I roku studiów, jak każdy początkujący żak. Nie każdy bowiem odnajdzie się w jaskini Platona, ale każdy znajdzie swoje miejsce w Europie widzianej oczami Kołakowskiego – ZnakPozostając w temacie, red. Mokrzycka poleca też „Szkice z filozofii głupoty”, trzech wybitnych autorów, którymi są Bartosz Brożek, Michał Heller, Jerzy Stelmach. Głupota we współczesnym świecie to temat, który fascynuje, bo trudno zrozumieć, jak przy obecnym poziomie oświecenia technologicznego i niespotykanego przez tysiąclecia dostępu do wiedzy ludzkość może jednocześnie, dobrowolnie, stawać się coraz bardziej uległa na wpływy i manipulacje – tłumaczy redaktor z filozofii głupotyPo Polsce z kieliszkiem winaNasz prezes, Michał Kamiński, w tym roku szczególnie poleca podróże po Polsce, argumentując to oczywiście – a jakże – nadchodzącą recesją. Pozostajemy więc w tematyce naszego portalu!– Pierwsza z nich to „Poniemieckie” Karoliny Kuszyk. Przyda się w szczególności na wypadek podróży po Dolinie Pałaców i Ogrodów Kotliny Jeleniogórskiej czy wyjazdu na Mazury. Kuszyk z niesamowitą lekkością podejmuje niebywale trudny – i jak się wydaje wciąż nieprzepracowany – temat naszego stosunku do poniemieckiego dziedzictwa – mówi lektura to „Winne smaki Wzgórza Jakubowego. Turystyka kulturowa w Sandomierzu”, dominikanina ojca Marka Grubki wydana na 10-lecie reaktywacji Winnicy św. Jakuba. Winnicy, która została założona w 1238 r. i z drobną przerwą (na trochę ponad 100-lat), działa do dziś na tym samym wzgórzu. – Lekturę zaleca się spożywać z odpowiednio schłodzonym Hiacyntusem (nazwa wina pochodzi, a jakże, od imienia św. Jacka) – poleca Michał. Czy potrzeba lepszej rekomendacji?Wina ciągle małoPozostając w temacie wina, nasz specjalista od wszystkiego i nieformalny sekretarz redakcji, Sławomir Kowalski, też dołożył swoje trzy grosze. W dodatku całkiem wybór to publikacja „Wina naturalne. Wprowadzenie do win organicznych oraz biodynamicznych, wytwarzanych metodami naturalnym” autorstwa Isabelle Legeron MW. Jak przyznaje Sławek, do kupienia tej książki skłoniły go słowa autorki, które brzmiały: „Uważam, że wina naturalne, bez udziału siarczynów (lub z niewielką ich domieszką), smakują najlepiej i właśnie dlatego nie piję niczego innego. Z takim nastawieniem pisałam książkę, którą teraz trzymacie w ręku. Inną rekomendacją Sławka jest książka „Mieszko syn Władysława II Wygnańca, książę raciborski i pan Krakowa – dzielnicowy władca Polski„ autorstwa Miki Norbert. Nie da się ukryć, że to pozycja dla raciborzan z krwi i kości (do których niewątpliwie zalicza się Sławek).Reportaże górąBardziej odległą geograficznie pozycję wybrał nasz grafik, Adrian Cibicki. To reportaż „Między kibolami”, napisany przez amerykańskiego dziennikarza Billa Buforda. – To spojrzenie na brytyjskich kiboli okiem reportera z USA. Lata 80. XX wieku to moment, gdy byli oni grupą siejących grozę ultrasów – mówi Amelia Suchcicka także poleca reportaż – książkę „Betonoza. Jak się niszczy polskie miasta” Jana Mencwela o dość aktualnym problemie betonowych „rewitalizacji” miast w naszym kraju. Kwestii tej nie tak dawno przyglądał się nasz były już rednacz, Daniel Rząsa, na przykładzie odnowionego centrum Leżajska.– Lektura tej książki objawia tajemne powody powstawania mrocznych, betonowych tworów oraz analizę ich szkodliwości w zakresie hydrologii, ochrony środowiska i polityki klimatycznej. W reportażu autor opisał także osoby, które podjęły walkę z antyludzkimi projektami i przedstawił proces „odbetonozowania” miast – poleca jak rzeczywistośćTakże red. Martyna Maciuch podzieliła się swoimi rekomendacjami – nie ukrywa, że jednym z jej ulubionych pisarzy od dawna jest Serhij Żadan, dlatego poleca „Internat” jego autorstwa. Powieść jest tym bardziej przejmująca, że jej akcja toczy się w Donbasie po rosyjskiej inwazji sprzed kilku lat. – Korzystając z okazji, podpowiem, że na Twitterowym koncie Żadana można śledzić, jak obecnie wygląda życie w Charkowie – mówi polecanką naszej redaktor i wydawczyni jest „Na własne ryzyko. Ukryte asymetrie w codziennym życiu” Nassima Nicholasa Taleba. – To autor, którego wszyscy znamy jako tego od “czarnego łabędzia”, ale ja – jako tego od „antykruchości”. O co chodzi? W chaotycznym świecie bez zasad nie wystarczy umieć odradzać się jak feniks. Lepiej z chaosu i zniszczenia czerpać siłę, jak hydra. Owszem, kontrowersyjne i przewrotne. Ale jakże chwytliwe – podpowiada Martyna. Jako trzeci wybór poleca reportaż – jak mówi, „na wakacje od bycia dziennikarką”. To „Miami 1980. Rok niebezpiecznych dni” Nicholasa Griffina. – W reportażach śledczych z USA jak w soczewce zwykle skupia się klimat epoki. To w końcu stara socjologiczna prawda, że nic tak dobrze nie uczy o społeczeństwie, jak badanie tego, co – często bardzo pozornie – odbija od jego głównego nurtu. A takim właśnie zjawiskiem (jak mniemam po lekturze pierwszych rozdziałów reportażu Griffina) było biało-czarno-latynoskie Miami lat 80., tonące w słońcu, pieniądzach, przemocy i kokainie – spiskowe wiecznie żywePrzyszła kolej na autorkę tego tekstu. Po wymienionych tu znamienitych pozycjach od moich koleżanek i kolegów, na koniec polecam „Światy równoległe” Łukasza Lamży. To książka idealna na wakacje, o której można powiedzieć klasycznie „bawi i uczy”. Bo jak się nie śmiać, czytając o cukrowej granulce, nasączonej wodą pozostałą po płukaniu probówek zawierających rozdrobnione serce kaczki (a tym właśnie jest lek homeopatczyny, wciskany nam przez niektórych lekarzy)? Czy o jaszczuroludziach, ponoć zamieszkujących Ziemię?Można się tymi pseudonaukami zafascynować, bo najważniejszy w tej książce jest chyba fakt dlaczego teorie spiskowe znajdują taką rzeszę wyznawców. I w przerwie pomiędzy jedną falą COVID a drugą uspokoić się, że szczepionki faktycznie działają. No i ten kot na okładce!Emilia DerewienkoStarsza Redaktorka 300Gospodarki. Specjalizuje się w tematyce transportu, a zwłaszcza lotnictwa cywilnego. Wcześniej przez cztery lata była redaktor prowadzącą portalu który współtworzyła od podstaw, a także redaktorką serwisu Tekst piosenki: Halo Maciek Podej do obora Ty musimy wydoić tego potwora Przesuń te krowe Zabiorę mego konia w podróż starą drogą I będę jeździć puki będę mógł Zabiorę mego konia w podróż starą drogą I będę jeździł puki będę mógł Mam dużo koni w mej stodole, i się nie pierdole I ludzie to kowboje, my jedziemy na podboje Rewolwer na stole, stary ma zakole On ma suty jak naboje, zaraz same je tu wydaję Konie pędzą po betonie, po betonie, po betonie Konie pędzą po betonie, po betonie, po betonie Zabiorę mego konia w podróż starą drogą I będę jeździć puki będę mógł Zabiorę mego konia w podróż starą drogą I będę jeździł puki będę mógł Pojechał bym gdzieś, na koniec świata Opalić mordę, i w słońcu się grzać Do gorącej afryki, albo na majorkę By wyjebać tam zarobiony hajs Tam bym se zagrał koncert, skacząc w ocean dup Wysłał bym ci pocztówkę, na wakacjach król Chodził bym tam, naładował baterie I zwoje fartem bym znalazł skarb Zabrał bym Kaśkę na grubą impreskę, rozpalił ognisko z chomowskich fal Zabiorę mego konia w podróż starą drogą I będę jeździć puki będę mógł Zabiorę mego konia w podróż starą drogą I będę jeździł puki będę mógł Jedziemy daleko stąd zabiorę ciebię i ciebię i ciebię Mineło czasu że ziom nie mam już ciebię i ciebię i ciebię Plany na jutro, a co z naszym życiem nie wiem i nie wiem Gramy to głupstwo dają nam tylko zapomnieć że nic nie wiemy o niebie, przecież w nim jestem Kiedy e-wers się zdaje przybliżać, depresja to nie powód żeby zabijać w nas życie za życia I mimo że nie mam jak uciec zamglony poranek biorę na sto, to kolejny dzień my jedziemy stąd, daleko stąd Zabiorę mego konia w podróż starą drogą I będę jeździć puki będę mógł Zabiorę mego konia w podróż starą drogą I będę jeździł puki będę mógł [2x] Dodaj interpretację do tego tekstu » Historia edycji tekstu Jadą konie LyricsTam pod borem konieSiwe, siwe konieTam pod borem konieChodzwa, chodzwa po nieJa nie pojde po nieIdz ty sobie samaJa nie pojde po nieJa naloze sianaKoniom, koniom sianaKoniom, koniom sieczkiA sam pojde sobiePojde po dzieweczkiHow to Format Lyrics:Type out all lyrics, even if it’s a chorus that’s repeated throughout the songThe Section Header button breaks up song sections. Highlight the text then click the linkUse Bold and Italics only to distinguish between different singers in the same “Verse 1: Kanye West, Jay-Z, Both”Capitalize each lineTo move an annotation to different lyrics in the song, use the [...] menu to switch to referent editing modeAboutHave the inside scoop on this song?Sign up and drop some knowledgeAsk us a question about this song Joined Jul 9, 2014 ·1,372 Posts Hmmm. Ok 16 na Węźle Południe ruch w kierunku Łodzi znikomy, w kierunku Pyrzowic niemal zerowy. Spodziewalem się tam tłumu przyznam szczerze Joined Aug 7, 2010 ·184 Posts Węzeł w Lgocie zyskał malowanie, więc brakuje w sumie tylko barier do puszczenia ruchu. Betonowe jerseye postawili tylko na jednym zjeździe na czas konferencji prasowej. Z węzłem w Wyrazowie walczą, widoczny na jednym zdjęciu. Film jest w trakcie wgrywania na serwer. Zdjęcia z przejazdu przed godziną 14:00: :cheers: Tam nie powinna być tablica "Ostrawa (Ostrava) CZ" ? Joined Apr 11, 2005 ·83,545 Posts ^^To nie Bolków, tutaj jest po staremu Joined Nov 16, 2009 ·2,302 Posts Joined Jan 22, 2012 ·18,988 Posts To co, kto pierwszy wrzuci filmik z serii "poszły konie po betonie" z przejazdu A1 Ja bardzo chętnie Joined Dec 23, 2019 ·12 Posts Jak z przestrzeganiem ograniczenia prêdko¶ci? Joined Mar 12, 2008 ·4,897 Posts Jak z przestrzeganiem ograniczenia prędkości? Ja myślę, że forumowicze nie posiadają odpowiedniego sprzętu oraz uprawnień aby móc przeprowadzać takie pomiary. Myślę, że to pytanie do Policji dla ułatwienia Komenda Miejska Policji w Częstochowie PS. Zmień kolego język na forum na English (US). Bo jak coś piszesz to wyświetlają się #%$(). Joined Apr 24, 2014 ·471 Posts A Google jeszcze nie prowadzi :> Nie chcę spamować, ale już prowadzi jakby co Joined Sep 27, 2014 ·298 Posts Hmmm. Ok 16 na Węźle Południe ruch w kierunku Łodzi znikomy, w kierunku Pyrzowic niemal zerowy. Spodziewalem się tam tłumu przyznam szczerze W przeddzień Wigilii nie ma sensu wieźć ładunków o tej porze na Śląsk, bo nikt ich wieczorem już nie rozładuje. Tym bardziej na północ nikt już nie pojedzie. Ładunków ze Śląska dziś już się nie wywozi w obliczu nadchodzących Świąt i dni wolnych. Pewnie jeszcze nocą polecą dalekodystansowe zestawy firm kurierskich. Wszyscy ciągną już do domu. Nikt lub niewielu wywozi ładunki z "domu" bo powrót przed Wiglią niemożliwy. Transport powoli staje na Święta. Normalny ruch dopiero 1/2 stycznia ruszy. Wtedy oceny jak nowy kawałek A1 ulżył Cz-wie będą miały sens. Joined Dec 23, 2019 ·12 Posts Ja myślę, że forumowicze nie posiadają odpowiedniego sprzętu oraz uprawnień aby móc przeprowadzać takie pomiary. Myślę, że to pytanie do Policji dla ułatwienia Komenda Miejska Policji w Częstochowie PS. Zmień kolego język na forum na English (US). Bo jak coś piszesz to wyświetlają się #%$(). Jeżeli jedziesz dozwolone na tym odcinku 80 km/h i wyprzedzają Cię wszyscy inni to znaczy, że ograniczenie nie jest przestrzegane. Joined Dec 7, 2006 ·304 Posts Znaleziony na YT jeszcze jeden przejazd: Joined Sep 27, 2014 ·298 Posts Podstawowa informacja poszukiwana. Czy na A1 odcinek Cz-wa Płn - Pyrzowice działa już Viatoll ? Joined Jul 12, 2009 ·159 Posts Znaleziony na YT jeszcze jeden przejazd: W 0:59 wyprzedzany jestem ja w swoim leciwym mercedesie. Przez cały czas jechałem z nieprzepisową prędkością 90-100 km/h.. Więc to tyle w temacie przestrzegania ograniczeń prędkości :lol: Joined Jan 22, 2012 ·18,988 Posts Podstawowa informacja poszukiwana. Czy na A1 odcinek Cz-wa Płn - Pyrzowice działa już Viatoll ? Sieć ViaToll nie jest rozszerzana od jakichś dwóch lat. Nie, nie działa. Joined Sep 27, 2014 ·298 Posts Cieszę się, że jest już czynna obwodnica Cz-wy. Jednak obawiam się, że w obecnej sytuacji wielu wybierze jazdę przez miasto. Po pierwsze Od MOP Wiśniowa Góra (Łódź) do MOP Wiszowa (Zabrze) jest 189 km i nie ma żadnej stacji benzynowej. Jedyny MOP to Woźniki ale to tylko P + WC. Wikłowa nie biorę na poważnie bo zjazd tylko z nitki na południe i stacje widać dopiero po minięciu zjazdu na nią. Każda potrzeba w podróży (tankowanie, picie, jedzenie) może być zaspokojona tylko w Cz-wie lub do Siewierza (dalej aż do Tychów też pusto). Osobówki nie zjadą do PT czy Radomska na BigMaca skoro w Cz-wie jest z BP przy drodze. Bedzie można świetnie to ocenić w soboty 11 i 25 stycznia oraz 7 lutego kiedy Pomorze z Łodzią potem Kuj-Pom z Poznaniem i na koniec WaWa pojadą na narty w Beskidy, Tatry, czy do Austrii. Łatwo auta z nartami w Cz-wie zauważyć i na oko ocenić ilu wybrało starą trasę. Oni do Koziegłów na wyciąg nie jadą! Po drugie. Bardzo wielu dużych kolegów z ładunkami na Śląsk, Zagłębie, Tychy i Bielsko jadąc z północy rusza tak miedzy 15 a 18 i w okolice Cz-wy dociera ok 22-01 by tu zatrzymać się i przespać do rana tak by ok 7-8 podstawić się pod rozładunek. Na całym odcinku miedzy Cz-w i Siewierzem powstało istne zagłębie prywatnych stacji benzynowych z niemałymi parkingami gdzie te nocne postoje są realizowane. Na A1 między Radomskiem (Cz-wą Płn) i Piekarami poza MOP Wożniki nie ma gdzie stanąć zestawem, zjeść i spać. Spodziewam się, że bardzo wielu dużych wybierze jednak nocą DK1 by ty stanąć na pauzę w znanym i sprawdzonym miejscu zamiast jechać A1 i spać pod bramą na rozładunku. Nie mam wątpliwości, że nowa obwodnica jest świetna do jazdy, jednak bardzo często o trasie podróży decydują inne niż doskonałość szosy względy. Tu podałem dwa przykładowe. Oczywiście jak w Cz-wie zaczną i zrobi się tam Włocławek sprzed laty to wielu klnąc pojedzie A1. Joined Feb 5, 2009 ·6,890 Posts Na A1 między Radomskiem (Cz-wą Płn) i Piekarami poza MOP Wożniki nie ma gdzie stanąć zestawem, zjeść i spać. Jest MOP Dobieszowice. Poza tym już tu kiedyś wymieniałem stacje przy samej autostradzie. Nie wiem jak inni, ale jak ja jadę w trasę prywatnym autem, to prócz zatankowania do pełna przed wyjazdem planuję miejsca do tankowania (chyba, że do Austrii albo do Niemiec, to nie, bo ON lepszy i tańszy/za tyle samo co u nas). Edit: tekst o Austrii i Niemczech dotyczy tankowania przed wyjazdem - jeśli mam tyle, żeby tam dojechać, to nie tankuję przed wyjazdem. Joined Oct 25, 2005 ·7,192 Posts W informacjach drogowych w Radiu Zet był telefon od jakiegoś słuchacza, że na A1 na obwodnicy Częstochowy osunęła się ziemia. „Są problemy na nowym odcinku A1” 24 grudnia 2019 / 12:08 Taką informację otrzymaliśmy od słuchaczy na formularz kontaktowy DAJ ZNAĆ. Na wysokości Antoniowa osunęła się skarpa ziemi. Częstochowscy strażacy potwierdzają, ale też uspokajają, teren został już oczyszczony, nieznacznie osunęła się ziemia przy słupach, na których umocowane są ekrany dźwiękochłonne. Nie było żadnych utrudnień na drodze. Nie ma też poszkodowanych. Ruch odbywa się bez zakłóceń. Joined May 12, 2014 ·2,532 Posts Ahem, insiderzy budowy wspominali coś wczoraj lub przedwczoraj, że była walka z którymś nasypem/skarpą. Czy to właśnie na niej teraz się dzieje? Joined Apr 11, 2005 ·83,545 Posts ^^Podejrzewam, że właśnie o tą skarpę chodzi. W kwestii jej stabilizacji w ostatnich dniach deszcz na pewno nie pomagał. Joined May 12, 2014 ·2,532 Posts Przypomnijmy Nie zrozumcie mnie źle. Ja się ogromnie cieszę z otwarcia. Martwi mnie jedynie ten pośpiech z uwagi na bezpieczeństwo osób, które będą dalej pracować oraz samych kierowców. Tymczasowe rozwiązania też kosztują kolejne miliony złotych. Samo malowanie cienkowarstwowe jest prawie niewidoczne na betonie przy opadach deszczu. Codziennie walczą z nasypem przy MA-371. Wbijają larseny, leją beton, kładą zbrojenia, a i tak nie chce się poddać. Przypominam, przebudowa DK-1 w Częstochowie wystartuje za minimum 6 miesięcy. I znowu przypominam ciekawostkę: ślad A1f został wyznaczony około lub nawet ponad 60 lat temu. Tyle niektórzy czekali, więc zniecierpliwienie można zrozumieć :lol: drukuj 16 stycznia 2015, 7:25 Burmistrz oddaje połowę pensji potrzebującym. „Nie potrzebuję aż tyle” Burmistrz oddaje połowę pensji potrzebującym. Foto: | Video: TVN24 / tvn24 Burmistrz twierdzi, że nie potrzebuje całej wypłaty – Jako nauczyciel i radny zarabiałem trochę ponad 3 tys. „na rękę”. Po oddaniu połowy pensji burmistrza zostanie mi tyle samo, czyli wystarczająco – mówi Karol Rajewski, burmistrz gminy i miasta Błaszki (łódzkie). Do oddawania części pensji przekonał już innego samorządowca z regionu. Zaczął za Gierka, skończy po Tusku. Poznajcie wójta – rekordzistę – Mówią na mnie… czytaj dalej » Karol Rajewski, nowy burmistrz Błaszek już w czasie kampanii wyborczej zapowiadał, że w razie wygranej w wyścigu wyborczym, będzie dzielił się wypłatą z potrzebującymi. – Pierwszą wypłatę już dostałem. Dzięki niej sfinansowałem wyjazd naszej młodzieży na zimowisko – mówi samorządowiec. Połowa kolejnej pensji netto (nieco ponad 3,5 tys. złotych) też trafi na rzecz innych mieszkańców. Podobnie ma dziać się przy okazji każdej wypłacie. Skąd ten pomysł? – Te pieniądze można po prostu fajnie wykorzystać. Ja dotąd zarabiałem nieco ponad 3 tys. na rękę i mi jakoś wystarczało, czemu teraz miałoby być inaczej? – pyta Rajewski.

jadą konie po betonie tekst